Opony wielosezonowe...
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Wielosezonowa z racji miekszej mieszanki niz letnia szybciej sie zuzyje latem,po drugie droga hamowania ze 100 na suchej nawierzchni jest dluzsza o okolo 10 metrow niz na letniej...
- Fuks

- Posty: 3542
- Rejestracja: 18 gru 2016, 15:49
- Posiadane auto: Astra K 1.4 150
- Silnik: 1.4 150 KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Las
- Województwo: Zielony
- Has thanked: 312 times
- Been thanked: 239 times
Re: Opony wielosezonowe...
adax pisze:Wielosezonowa z racji miekszej mieszanki niz letnia szybciej sie zuzyje latem,po drugie droga hamowania ze 100 na suchej nawierzchni jest dluzsza o okolo 10 metrow niz na letniej...
Wystarczy jeździć 10km/h wolniej i wyjdzie na to samo
Patrząc na zimę za oknem to wielosezonowa bezpieczniejsza niż zimówka
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Kiedy bezpieczniejsza?Ani latem ani zima 
Ale pewnie odpowiesz,ze zim i lata u nas nie ma,ale po co mi taki bieznik duzy od kwietnia do wrzesnia?I ta droga hamowania...
Fakt,ze mozna kupic z zimowa homologacja,"bardziej letnie"ale kolega kupil wielosezon micheliny i pierwsza zima ok,ale juz na druga male uslizgi czesto a co bedzie na 4,5 sezon?Nie wspominajac 6,7 to pewnie bedzie smietnik,a taka zimowa nawet na 7 sezonie robiac 8 tys rocznie to pewnie da rade jeszcze.
Ale pewnie odpowiesz,ze zim i lata u nas nie ma,ale po co mi taki bieznik duzy od kwietnia do wrzesnia?I ta droga hamowania...
Fakt,ze mozna kupic z zimowa homologacja,"bardziej letnie"ale kolega kupil wielosezon micheliny i pierwsza zima ok,ale juz na druga male uslizgi czesto a co bedzie na 4,5 sezon?Nie wspominajac 6,7 to pewnie bedzie smietnik,a taka zimowa nawet na 7 sezonie robiac 8 tys rocznie to pewnie da rade jeszcze.
- Fuks

- Posty: 3542
- Rejestracja: 18 gru 2016, 15:49
- Posiadane auto: Astra K 1.4 150
- Silnik: 1.4 150 KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Las
- Województwo: Zielony
- Has thanked: 312 times
- Been thanked: 239 times
Re: Opony wielosezonowe...
adax pisze:Kiedy bezpieczniejsza?Ani latem ani zima.
A kiedy mamy zimę?
Ja mam dwa auta i tylko w jednym całoroczne. Nikogo nie namawiam.
-
DawidK

- Posty: 605
- Rejestracja: 24 lis 2017, 21:32
- Posiadane auto: Opel Astra V HB Elite
- Silnik: 1.4 T 125 KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Koszalin
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 28 times
Re: Opony wielosezonowe...
Ja się mocno zastanawiałem czy by nie spróbować całorocznych w końcu jednak się nie odważyłem i mam w miarę świeże porównanie z końcówki poprzedniego roku. Jako że na pomorzu dowaliło śniegu mocno ponad normę a mam miejsce na testy (bardzo lekko pod górkę, zero odśnieżania, pod spodem beton i na tyle szeroko że mogę przetestować kilka aut nie jeżdżąc po poprzednich śladach) to się pobawiłem. Wnioski:
1. najlepiej poradziła sobie corsa na zimowych continental wintercontact które są drugi sezon na aucie - jechała jak po suchym betonie
2. Niro na świeżutkich Hankook i cept rs3 - przejechał dość pewnie choć znacznie mniej pewnie niż corsa - zawiodłem się
3. astra na hankookach zimowych po 4 sezonach - ledwo wyjechała ale dała radę.
4. Megane na całorocznych michelin crosscclimate drugi rok z ciężkim bólem wyjechał (jeszcze gorzej niż astra)
5. P 5008 na całorocznych all season 3 rok porównywalnie do megane (jechał po wcześniejszych śladach)
6. kurier w jakimś busie na niewiadomo czym - potrzebny był traktor sąsiada.
A jak już sąsiad przyjechał to odśnieżył i zabawa się skończyła.
na innej trochę mocniej nachylonej górce po ubitym wyślizganym śniegu Niro sobie nie poradziło, trzeba było podsypać trochę piachu.
Dla mnie wnioski są takie że na zimę zimówki i to raczej z półki wyższej. Całoroczne jedynie w aucie które nie wyjeżdża poza miasto i w przypadku ostrych opadów śniegu mamy alternatywę gdy trzeba się ruszyć z domu zanim służby ogarną ulice.
1. najlepiej poradziła sobie corsa na zimowych continental wintercontact które są drugi sezon na aucie - jechała jak po suchym betonie
2. Niro na świeżutkich Hankook i cept rs3 - przejechał dość pewnie choć znacznie mniej pewnie niż corsa - zawiodłem się
3. astra na hankookach zimowych po 4 sezonach - ledwo wyjechała ale dała radę.
4. Megane na całorocznych michelin crosscclimate drugi rok z ciężkim bólem wyjechał (jeszcze gorzej niż astra)
5. P 5008 na całorocznych all season 3 rok porównywalnie do megane (jechał po wcześniejszych śladach)
6. kurier w jakimś busie na niewiadomo czym - potrzebny był traktor sąsiada.
A jak już sąsiad przyjechał to odśnieżył i zabawa się skończyła.
na innej trochę mocniej nachylonej górce po ubitym wyślizganym śniegu Niro sobie nie poradziło, trzeba było podsypać trochę piachu.
Dla mnie wnioski są takie że na zimę zimówki i to raczej z półki wyższej. Całoroczne jedynie w aucie które nie wyjeżdża poza miasto i w przypadku ostrych opadów śniegu mamy alternatywę gdy trzeba się ruszyć z domu zanim służby ogarną ulice.
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Dużo osób porównuje wgledem zimowych ale trzeba brać pod uwagę tez wzgledem letnich,czy nie będą za miękkie,czy nie będzie szybsza degradacja gumy przez rozgrzany asfalt im bardziej zimowa tym gorzej(Nokiany które podobno bardzo szybko parcieją).Chyba jakbym miał wybierać to tylko Micheliny CC2.
-
misastrak17

- Posty: 12
- Rejestracja: 08 lip 2022, 08:34
- Posiadane auto: Jakie masz auto?
- Silnik: CDTI 1.6 136KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Polska
- Województwo: Polska
Re: Opony wielosezonowe...
Witam.
Zawsze pokonywałem dystanse roczne do 10 tyś. jeździłem zawsze na wielosezonach, głównie po mieście - pojedyńcze wypady poza miasto tylko (opony marek michelin, nokian).
Obecnie roczny przebieg wyjdzie gdzieś ok. 30 tyś/rok.
Czy jest sens dalej kupować wielosezonówki, oczywiście takie klasy premium?
Trasy to główne dojazdy do pracy (50km w jedną stronę) - główne drogi krajowe Miasto<->Miasto.
Raz, dwa do roku może jakiś dalszy wypad do 400km w jedną stronę.
Jeżdżę raczej spokojnie 90-110, bez wygłupów. Nie muszę też być pierwszy przy ruszaniu ze świateł
Myślę sobie nad polecanymi tutaj Goodyear Vector 4 seasons gen 3:
https://www.oponeo.pl/dane-opony/goodye ... #484948759
lub:
Continental AllseasonContact2 (te mają dodatkowo runFlat):
https://www.oponeo.pl/dane-opony/contin ... #508670796
ewentualnie:
Bridgestone Turanza AllSeason (tylko brak opinii):
https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridge ... #511172393
A może jest coś jeszcze lepszego ?
Nie chcę szczędzić na oponach - nie o to chodzi - mogą być jakieś nawet z naj-najwyższej premium++
półki - tylko jakie wielosezony są obecnie najlepsze ?
Głównym powodem, że chcę wielosezon, jest to, że nigdy nie wiadomo kiedy "przyjdzie zima" i kiedy jest ten moment na ich zmianę.
Kolejki w warsztatach, gdy zima "zaskoczy" = konieczność jazdy na letnich w tym okresie...do czasu znalezienia miejsca w kolejce.
....drugi problem, to brak odpowiedniego miejsca na przechowywanie 2 kompletów opon. Czyli jeszcze trzeba by gdzieś jakąś przechowalnię znaleźć.
Jeden znajomy usilnie mi odradza zakup wielosezonów, że za duże przebiegi robię jak na wielosezon...
Drugi znowu mówi, "a dlaczego nie?" (on sam posiada 2 komplety ale robi przebiegi rzędu 60 tys/rok).
Mówi, że do -10 stopni spokojnie można na wielosezonówkach jeździć - tak samo jak na zimówkach.
W moim rejonie ostatnio temp. poniżej -10 zdarzają się może przez kilka dni w zimie. Nigdy nie było to dłużej niż tydzień, no może dwa by się zliczyło.
Co myślicie, wielosezon starczy?
Pozdrawiam.
Zawsze pokonywałem dystanse roczne do 10 tyś. jeździłem zawsze na wielosezonach, głównie po mieście - pojedyńcze wypady poza miasto tylko (opony marek michelin, nokian).
Obecnie roczny przebieg wyjdzie gdzieś ok. 30 tyś/rok.
Czy jest sens dalej kupować wielosezonówki, oczywiście takie klasy premium?
Trasy to główne dojazdy do pracy (50km w jedną stronę) - główne drogi krajowe Miasto<->Miasto.
Raz, dwa do roku może jakiś dalszy wypad do 400km w jedną stronę.
Jeżdżę raczej spokojnie 90-110, bez wygłupów. Nie muszę też być pierwszy przy ruszaniu ze świateł
Myślę sobie nad polecanymi tutaj Goodyear Vector 4 seasons gen 3:
https://www.oponeo.pl/dane-opony/goodye ... #484948759
lub:
Continental AllseasonContact2 (te mają dodatkowo runFlat):
https://www.oponeo.pl/dane-opony/contin ... #508670796
ewentualnie:
Bridgestone Turanza AllSeason (tylko brak opinii):
https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridge ... #511172393
A może jest coś jeszcze lepszego ?
Nie chcę szczędzić na oponach - nie o to chodzi - mogą być jakieś nawet z naj-najwyższej premium++
Głównym powodem, że chcę wielosezon, jest to, że nigdy nie wiadomo kiedy "przyjdzie zima" i kiedy jest ten moment na ich zmianę.
Kolejki w warsztatach, gdy zima "zaskoczy" = konieczność jazdy na letnich w tym okresie...do czasu znalezienia miejsca w kolejce.
....drugi problem, to brak odpowiedniego miejsca na przechowywanie 2 kompletów opon. Czyli jeszcze trzeba by gdzieś jakąś przechowalnię znaleźć.
Jeden znajomy usilnie mi odradza zakup wielosezonów, że za duże przebiegi robię jak na wielosezon...
Drugi znowu mówi, "a dlaczego nie?" (on sam posiada 2 komplety ale robi przebiegi rzędu 60 tys/rok).
Mówi, że do -10 stopni spokojnie można na wielosezonówkach jeździć - tak samo jak na zimówkach.
W moim rejonie ostatnio temp. poniżej -10 zdarzają się może przez kilka dni w zimie. Nigdy nie było to dłużej niż tydzień, no może dwa by się zliczyło.
Co myślicie, wielosezon starczy?
Pozdrawiam.
-
misastrak17

- Posty: 12
- Rejestracja: 08 lip 2022, 08:34
- Posiadane auto: Jakie masz auto?
- Silnik: CDTI 1.6 136KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Polska
- Województwo: Polska
Re: Opony wielosezonowe...
PaGo pisze:Jak dla mnie wystarczy.
a jakie z tych trzech opcji co wymieniłem są najtrwalsze/najlepsze ?
- PaGo

- Posty: 5860
- Rejestracja: 10 cze 2019, 14:28
- Posiadane auto: Opel Astra V HB
- Silnik: 1.4 xft
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: ŁD
- Województwo: łódzkie
- Has thanked: 238 times
- Been thanked: 145 times
Re: Opony wielosezonowe...
Nie wiem,w gówniaku mam inne.
W przyszłym roku będę się tym martwił .
GY i Michelin sa najczęściej polecane w necie .
W przyszłym roku będę się tym martwił .
GY i Michelin sa najczęściej polecane w necie .
Nie ręczę za siebie.
-
misastrak17

- Posty: 12
- Rejestracja: 08 lip 2022, 08:34
- Posiadane auto: Jakie masz auto?
- Silnik: CDTI 1.6 136KM
- Rocznik auta: 2017
- Miasto: Polska
- Województwo: Polska
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Przekopalem internet i jakbym sie zdecydowal to wybor jest jeden,jedyny,tylko Goodyeary gen 2 albo 3 doplacic troche wiecej i miec top.Wulkanizator zakupil cc i po paru dniach od razu ich sie pozbyl i zamienil na GY ale mia mocne auto.Gdzies wyczytalem w opiniach ze na nich jakis gosciu zjezdzil europe w temp od -10 do +40 i w kazdych warunkach byla bardzo dobra,zrobil na nich 60 tys km
-
ochkarol

- Posty: 105
- Rejestracja: 08 gru 2024, 17:28
- Posiadane auto: Peugeot 308 SW T7
- Silnik: 1.6 HDI
- Rocznik auta: 2009
- Miasto: Lublin
- Województwo: lubelskie
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 6 times
Re: Opony wielosezonowe...
Michały CC2 mają tylko jedną wadę, ale dużą. Na mokrym słabo trzymają. Nie trzeba wcale mocno depnąć, żeby koła buksowały. Im więcej sezonów - tym gorzej. Mści się to również "na początku odpadu śniegu", gdy jego warstwa jest cienka. Są problemy z ruszeniem z miejsca pod górkę.
Poza tym (na suchym latem i zimą, w głębszym śniegu - bez zastrzeżeń.
Dużo takich opinii na forach i ja potwierdzam po 4-ech sezonach z Michelin Crossclimate 2.
O GY gen. 3 piszą dobrze. Spotkałem jedną tylko opinię, że w czwartym sezonie pojawiło się słabe trzymanie na mokrym.
GY ma jednak indeks głośności 70dB.
Podobnie dobre opinie są o Kleberach. Tych nie ma na rynku jeszcze 4 lata - więc trzeba poczekać.
Ja zmieniłem właśnie na Klebery (pomimo jednej opinii, że opony "biją" przy wyższych prędkościach). Moje nie biją i na mokrym trzymają się drogi dobrze. Bez porównania z CC2. Zobaczymy jak spadnie śnieg.
A "opowieści" wulkanizatorów już czytałem różne, na różnych forach.
Poza tym (na suchym latem i zimą, w głębszym śniegu - bez zastrzeżeń.
Dużo takich opinii na forach i ja potwierdzam po 4-ech sezonach z Michelin Crossclimate 2.
O GY gen. 3 piszą dobrze. Spotkałem jedną tylko opinię, że w czwartym sezonie pojawiło się słabe trzymanie na mokrym.
GY ma jednak indeks głośności 70dB.
Podobnie dobre opinie są o Kleberach. Tych nie ma na rynku jeszcze 4 lata - więc trzeba poczekać.
Ja zmieniłem właśnie na Klebery (pomimo jednej opinii, że opony "biją" przy wyższych prędkościach). Moje nie biją i na mokrym trzymają się drogi dobrze. Bez porównania z CC2. Zobaczymy jak spadnie śnieg.
A "opowieści" wulkanizatorów już czytałem różne, na różnych forach.
- kuba

- Posty: 6673
- Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
- Posiadane auto: Skoda Superb 4 Sportline / Astra K ST
- Silnik: 2.0 TSI AT / 1.4 Turbo MT
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: ,,,
- Województwo: ,,,
- Has thanked: 574 times
- Been thanked: 316 times
Re: Opony wielosezonowe...
Olałem jednak wielosezon, ostatecznie wpadł taki set na zimę
komplet od VGP Felga Dofida antracyt 18" + Pirelli Cinturato Winter 2 235/45 R18 94V, Seal Inside, (+), opona homologowana dla Superba
komplet od VGP Felga Dofida antracyt 18" + Pirelli Cinturato Winter 2 235/45 R18 94V, Seal Inside, (+), opona homologowana dla Superba
Przepięknie jest... i tylko tlenu mniej...
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Klebery bardzo chwale zimowe ale to produkcja polska a wielosezon teraz jest robiony w Serbi i duzo wulkanizatorow narzeka ze ma problemy z wywazeniem mimo tego drugim wyborem po GY bylyby wlasnie one.A jak z halasem na nich?
-
ochkarol

- Posty: 105
- Rejestracja: 08 gru 2024, 17:28
- Posiadane auto: Peugeot 308 SW T7
- Silnik: 1.6 HDI
- Rocznik auta: 2009
- Miasto: Lublin
- Województwo: lubelskie
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 6 times
Re: Opony wielosezonowe...
Hałasu nie ma (zgodnie z indeksem na etykiecie, 69 dB), problemu z wyważeniem nie było, bicia nie ma (sprawdzane do 130 km/h licznikowo). Kraj produkcji - potwierdzam, Serbia.
W GY indeks głośności jest 70dB a to już potrafi zrobić różnicę - nie chciałem ryzykować. Stąd Kleber.
W GY indeks głośności jest 70dB a to już potrafi zrobić różnicę - nie chciałem ryzykować. Stąd Kleber.
-
ochkarol

- Posty: 105
- Rejestracja: 08 gru 2024, 17:28
- Posiadane auto: Peugeot 308 SW T7
- Silnik: 1.6 HDI
- Rocznik auta: 2009
- Miasto: Lublin
- Województwo: lubelskie
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 6 times
Re: Opony wielosezonowe...
Wiem, jednak ten 1dB i cena przeważyły w moim przypadku. Nie wiem ile moim struclem jeszcze pojeżdżę.
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Mnie zastanawia tylko jedno w wielosezonach,jesli laten jest cieplo guma sie robi miekka a nawet zbyt miekka za pewne , nastepnie przychodzi aura jesienna i opona robi sie akuratna pozniej przychodza temperatury zimowe i mieszanka sie utwardza wtedy ci co zakladaja zimowke(oczywiscie 1-5 letnia po pozniej robi sie sie coraz twardsza)zyskuja bo maja miekka mieszanke ponownie i opona ma wieksza przyczepnosc ,bardziej sie klei do podloza,mimo,ze nie musi nawet spasc snieg.
-
ochkarol

- Posty: 105
- Rejestracja: 08 gru 2024, 17:28
- Posiadane auto: Peugeot 308 SW T7
- Silnik: 1.6 HDI
- Rocznik auta: 2009
- Miasto: Lublin
- Województwo: lubelskie
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 6 times
Re: Opony wielosezonowe...
Laboratoryjne rozkminy mające znaczenie przy rajdowej jeździe.
Przy moich nowych (prawie) Kleberach nie odczuwam (póki co) słabszej przyczepności w obecnie panujących temperaturach.
Przy poprzednich całorocznych (Michały CC2) nie badałem latem miękkości gumy. Zachowywały sie normalnie.
Na śniegu większe znaczenie będzie miał (chyba) krój bieżnika. Zapewne inaczej będzie w głębokim, nierozjeżdżonym śniegu. Inaczej na ubitym a jeszcze inaczej na cienkiej jego warstwie. Są i zimówki, które sobie z takimi warunkami nie radzą.
Przy moich nowych (prawie) Kleberach nie odczuwam (póki co) słabszej przyczepności w obecnie panujących temperaturach.
Przy poprzednich całorocznych (Michały CC2) nie badałem latem miękkości gumy. Zachowywały sie normalnie.
Na śniegu większe znaczenie będzie miał (chyba) krój bieżnika. Zapewne inaczej będzie w głębokim, nierozjeżdżonym śniegu. Inaczej na ubitym a jeszcze inaczej na cienkiej jego warstwie. Są i zimówki, które sobie z takimi warunkami nie radzą.
-
adax

- Posty: 1529
- Rejestracja: 12 cze 2016, 00:15
- Posiadane auto: astra K
- Silnik: 1.4 125
- Rocznik auta: 2016
- Miasto: gdańsk
- Województwo: Pomorskie
- Has thanked: 129 times
- Been thanked: 43 times
Re: Opony wielosezonowe...
Ja prawdopodobnie rowniez uderze w wielosezony tym bardziej ze jestem z Pomorza.
Beda to albo Klebery albo GY 3 generacji innych raczej nie biore pod uwage.
Zimowe mam juz stare a na letnich przy wyborze nowych sie sparzyłem dwukrotnie.Myslalem,ze opona to opona aby nie byla tylko budzetowa albo chinska.Auto z salonu wyjechalo na conti contact 5 i wlasciwie przez 5 lat zachowywalo sie wzorowo,pozniej sie zrobily twarde i glosne i postanowilem wybrac cos innego,hankook ventus 3 mial byc ta doskonalo opona ale opona ta okazala sie dla mnie zbyt twarda,kazdy kamyczek i nierownosc drogi czulem to juz wolalem moje 8 letnie stare conti.Sprzedalem i kupilem micheliny primacy 4 i tu moje kolejne zdziwienie,opona komfortowa i cicha ale na zakretach auto niesamowicie sie kładło,do tego bardzo slabo czulem stycznosc z podlozem podczas jazdy,opona.zmienila.w ogole charakter auta,bardzon opozniona reakcja na ruchy kierownica,mala precyzja i tak jakby amorki sie skonczyły,ja obstawiam,ze moze to wina bardzo cienkiej i miekkiej bocznej scianki.Znalazlem juz kupca i te tez pojda niestety w odstawke teraz.musialbym kupic nowe letnie i zimowe i jedyny wybor przy moich malych przebiegach i cieplych zimach to wielosezon..
Beda to albo Klebery albo GY 3 generacji innych raczej nie biore pod uwage.
Zimowe mam juz stare a na letnich przy wyborze nowych sie sparzyłem dwukrotnie.Myslalem,ze opona to opona aby nie byla tylko budzetowa albo chinska.Auto z salonu wyjechalo na conti contact 5 i wlasciwie przez 5 lat zachowywalo sie wzorowo,pozniej sie zrobily twarde i glosne i postanowilem wybrac cos innego,hankook ventus 3 mial byc ta doskonalo opona ale opona ta okazala sie dla mnie zbyt twarda,kazdy kamyczek i nierownosc drogi czulem to juz wolalem moje 8 letnie stare conti.Sprzedalem i kupilem micheliny primacy 4 i tu moje kolejne zdziwienie,opona komfortowa i cicha ale na zakretach auto niesamowicie sie kładło,do tego bardzo slabo czulem stycznosc z podlozem podczas jazdy,opona.zmienila.w ogole charakter auta,bardzon opozniona reakcja na ruchy kierownica,mala precyzja i tak jakby amorki sie skonczyły,ja obstawiam,ze moze to wina bardzo cienkiej i miekkiej bocznej scianki.Znalazlem juz kupca i te tez pojda niestety w odstawke teraz.musialbym kupic nowe letnie i zimowe i jedyny wybor przy moich malych przebiegach i cieplych zimach to wielosezon..
-
pablo686

- Posty: 11
- Rejestracja: 20 cze 2025, 13:00
- Posiadane auto: Astra kombi
- Silnik: 1.5 cdti 122 KM silnik GM
- Rocznik auta: 2020
- Miasto: Radzymin
- Województwo: mazowieckie
Re: Opony wielosezonowe...
Widzę że ile ludzi tyle opinii. Ja też się wypowiem:) Od paru lat użytkuję wielosezony na trzech autach continentale i na jednym nokiany. Wiadomo jak to opony uniwersalne maja swoje wady i zalety. Z zalet nie martwię się o wymianę i nie wydaję kasy na wulkanizatorów. Z wad to są trochę głośniejsze od letnich i ciut gorzej hamują na suchym (wydaje mi się że nie jest to 10 metrów tak jak to ktoś pisał). Miałem letnie na fordzie kuga potem wielosezony nie odczułem diametralnej różnicy w hamowaniu. A przejeździłem na nich trochę Europy latem i zimą. Ja zawsze kieruję się tym żeby to była opona z wyższej półki, mam porównanie do budżetowych na których jeździ mój znajomy (jeździłem trochę jego samochodem) i faktycznie bardzo nieprzewidywalne opony w deszczu i na śniegu. Ktoś też pisał o jeździe autostradowej w śniegu, jeśli to faktycznie jest śnieg to i tak się jedzie te 90-100 km/h. Podam przykład jednej zimy jechałem z północy Polski na południe cały dzień sypał śnieg. Samochód VW Touran, opony continental wieloezon czułem się tak pewnie na tych oponach że jechałem właściwie ciągle lewym pasem i większość osób wyprzedzałem jadą 90-100 w porywach do 110 km/h. Właśnie ja takie mam doświadczenia z oponami wielosezonowymi:)
-
ochkarol

- Posty: 105
- Rejestracja: 08 gru 2024, 17:28
- Posiadane auto: Peugeot 308 SW T7
- Silnik: 1.6 HDI
- Rocznik auta: 2009
- Miasto: Lublin
- Województwo: lubelskie
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 6 times
Re: Opony wielosezonowe...
Pomijając opinie o wszelakich testach opon to może ktoś pokusi się o test opon po 2 latach użytkowania i przejechanych minimum 30 tys km.
Podejrzewam duże różnice (z tego co czytam na forach).
Podejrzewam duże różnice (z tego co czytam na forach).
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
