Strona 1 z 3

Wyciszenie nadkoli

: 29 lis 2016, 17:38
autor: LordDarq
Wczoraj jadąc po lokalnej dróżce gdzie była wysypana coś a'la sól odczuwałem bardzo głośne odbijanie tejże soli (czy tam kamyczków, nevermind) o nadkola. Ktoś wspominał (nie mogę tego nigdzie odkopać) że jadąc w deszczu bardzo głośno słyszał szum wody podnoszonej przez opony i uderzającej w nadkola. Myślę że to o to samo chodzi - szeroko pojęte odchudzanie / oszczędzanie.

Na razie problem miałem tylko wczoraj, ale raczej sam się on nie rozwiąże ;-) W porównaniu do poprzedniego auta różnica jest kolosalna. Pakiet "wyciszenie" nic tu nie pomoże raczej, bo hałas dobiega głównie z tylnych nadkoli.

Czy to tylko moje subiektywne odczucie, czy też to macie? Poważnie się zastanawiam nad rozebraniem auta (zwłaszcza z tyłu) i oklejeniem nadkoli (+ przy okazji - bagażnika) jakimiś matami akustycznymi (od środka). Robił ktoś coś w ten deseń, i czy może coś polecić?

Re: Wyciszenie nadkoli

: 29 lis 2016, 18:29
autor: Klor
Jeżdżę od 2 tygodni i nie zauważyłem żadnych hałasów ze strony nadkoli. Mam pakiet wyciszenie.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 29 lis 2016, 19:17
autor: Segor
Ja pisałem, że słychać deszcz. W pakiecie wyciszenia są elementy wyciszające nadkola, więc pewnie jest ciszej. Ja na razie daje sobie spokój z lenistwa.

Sent from my MI 5 using Tapatalk

Re: Wyciszenie nadkoli

: 29 lis 2016, 19:23
autor: kuba
Pewnie złapałeś trochę żwirku lub grubej soli z ulicy lub jakiegoś podjazdu gdzie był wysypany. O tej porze roku norma, miałem to samo teraz w "pancernej" AH jak przymroziło i wysypali wjazd na osiedle żwirkiem, bardzo było go słychać, gdy się rozpędzałem na ulicy i słyszałem dokładnie takie odbijanie jak opisujesz.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:21
autor: zojek
U mnie bardzo mocno słychać szum zimowych opon. Im szybciej jadę tym bardziej dokuczliwy. Z piaskiem to samo. Słyszę to szczególnie z tylnej części auta. Wygłuszyłem podłogę i boczne ściany w bagażniku ale nie wiele pomogło. Na wiosnę rozbiorę plastiki z nadkoli i tam zrobię wygłuszenie. Myślę, że to są opony, a nie np. skrzynia M32.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:26
autor: kuba
Panowie, a nie jest po części tak, że sam fakt posiadania, (bądź nie) "pakietu wyciszenia" powoduje u Was nadmierne wsłuchiwanie się i analizowanie odgłosów auta ? Myślę że gdyby nie było w ogóle takiej opcji jak ten pakiet to i mniej problemów by było ;) Odkąd mam prawo jazdy, słyszę że zimówki zawsze są głośniejsze. W zimę zawsze bardziej słychać kamyki, żwir, grubą sól, itp uderzające o podwozie. Taka luźna myśl ;)

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:33
autor: zojek
Ja akurat nie mam pakietu wyciszenie. Przy zakupie nawet nie wiedziałem o jego istnieniu, a poza tym brałem już wyprodukowane auto.
U mnie to jest tak, że spodziewałem się lepszego wyciszenia. Jak odbywałem jazdę próbną to auto wydawało mi się bardzo ciche. Albo było bardziej wyciszone, albo miało cichsze opony. Spodziewałem się czegoś innego a teraz jest lekkie zdziwienie. Może gdybym przed zakupem miał niższe wymagania to teraz by mi się podobało :)

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:37
autor: kuba
No chyba że tak, a jakie masz zimówki ?

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:41
autor: zojek
Fulda Kristall Control HP2

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:49
autor: daro
Koledzy już wałkowaliśmy na forum tą dziwną sytuację zaobserwowaną w autach demonstracyjnych. Wydaje się, że były trochę inaczej przygotowane do testów i dlatego było w nich bardzo cicho podczas jazdy. Bez pakietu wyciszenia może być trochę głośniej w środku ale wielkiej różnicy bym nie spodziewał się z racji tego jak jest on wykonany w AK. Zresztą np. dzięki koledze @pgrad mieliśmy możliwość zobaczyć jak wygląda wyciszenie w Astrze. Szału niestety nie robi ta wykładzina filcowa ;-) może i faktycznie większa przyczyna leży w oponach zimowych

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 08:55
autor: komisarzryba
ja wyciszenia nie mam i na zimowkach jest trochę glosniej, wiec tu bym upatrywal winowajcy.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 09:35
autor: remiem
Moim zdaniem auto jest bardzo dobrze wyciszone i moim zdaniem najlepiej w swojej klasie.
Dość częsty na forum widzę fakt oczekiwania od kompakta komfortu limuzyny...
Uwierzcie mi, że w w Audi A8 (diesel) jest głośniej niż w astrze. Wiem wiem diesel bla bla bla mimo wszystko od A8 musisz oczekiwać, że dźwiek silnika nie będzie dohodził do kabiny.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:11
autor: Segor
komisarzryba pisze:ja wyciszenia nie mam i na zimowkach jest trochę glosniej, wiec tu bym upatrywal winowajcy.

Ale tu nie chodzi o hałas opon, ale o stukanie w nadkola (woda, kamienie itp). To stukanie bardzo mocno się niesie. Szum opon/powietrza/silnika jest właśnie niski i nie przeszkadza. Deszcze też nie przeszkadza aż tak, ale dla mnie był to zauważalny hałas - sprawdzałem czy mam domknięte okna :)

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:15
autor: pgrad
Jeśli można dorzucę swoje słowo po przejechaniu już kilku kilometrów po drogach różnej maści w naszym kraju - począwszy od autostrad kończąc na drogach gruntowych. Warunki pogodowe bywały różne od słońca po deszcz, a ostatnio i rozsypana na jezdni sól. Tak mam pakiet wyciszenia i powiem, że dla mnie hałas w kabinie jest taki sam niezależnie od warunków na drodze, może drobinki soli czy małe kamyczki gdzieś swój dźwięk zostawią, ale nie wsłuchiwałem się w to mocno bo nic takiego na co miałbym zwrócić uwagę nie wpadało mi w ucho.
Auta demonstracyjne to inna bajka i nie powinniśmy ich porównywać 1 do 1, gdyż nawet w tym samym RM u dilera bywały inne elementy niż auto docierało do klienta.
Co do głośności przenoszonej z drogi to, gro hałasu pochodzi od opon. Nową AK na fabrycznych oponach (Michelin) nie zrobiłem wiele kilometrów więc nie mogę ich porównać do zimówek (Continental). Porównanie co do poziomu głośności mam z poprzedniej AH gdy to przeszedłem na inne marki w oponach letnich (Bridgeston na Goodyear) czy zimówkach (Semperit na Continental) - w obu przypadkach odczucie słyszanego hałasu uległo obniżeniu.
Możemy śmiać się z tych wszystkich nalepek na oponach pokazujących klasę przyczepności, spalania czy hałasu i je przeczytamy lub zignorujemy. Jednak powinniśmy wiedzieć że drobna różnica wyrażona w poziomie hałasu pomiędzy jedną oponą danej marki a inną oponą innej/lub tej samej marki może przynieść inne odczucia słyszanego hałasu. Różnica hałasu o 3 dB w słyszanym przez ludzkie ucho dźwiękach przynosi 2 zwiększenie natężenia hałasu. Gdy różnica jest o 10 dB mamy już 10 krotne zwiększenie hałasu, przy 20 dB różnica robi się 100 krotna lecz takich rozbieżności nie powinniśmy znaleźć w głośności opon (nie wnikam w rozwalone tłumiki).

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:25
autor: Klor
Przy zmianie opony używanej na nową zazwyczaj jest ciszej. Szczególnie jak stare były mocno zużyte, wyząbkowane itp.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:34
autor: LordDarq
Segor pisze:
komisarzryba pisze:ja wyciszenia nie mam i na zimowkach jest trochę glosniej, wiec tu bym upatrywal winowajcy.

Ale tu nie chodzi o hałas opon, ale o stukanie w nadkola (woda, kamienie itp). To stukanie bardzo mocno się niesie. Szum opon/powietrza/silnika jest właśnie niski i nie przeszkadza. Deszcze też nie przeszkadza aż tak, ale dla mnie był to zauważalny hałas - sprawdzałem czy mam domknięte okna :)

Dokładnie o to mi chodzi. Jak dla mnie wyciszenie auta jest bardzo fajne, i mi nie przeszkadza hałas od prędkości czy opon. Denerwuje mnie to stukanie w nadkola kamyczkami czy tam solą, czy czymś innym co opony podniosą z drogi. Chodzi o to że ten dźwięk ma bardzo nieprzyjemną częstotliwość, rezonuje i dźwięczy. Jakby to był głuchy odgłos - to luzik, ale niestety tak nie jest.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:40
autor: Segor
pgrad pisze:Różnica hałasu o 3 dB w słyszanym przez ludzkie ucho dźwiękach przynosi 2 zwiększenie natężenia hałasu.
Z punktu widzenia matematyki tak, ale na jakimś forum audio czytałem, że nie przenosi się to tak wprost na subiektywne odczucie głośności. Podobno przyjęło się, że wzrost o 10 dB daje odczucie podwojenia hałasu. Słowo klucz subiektywne - wiadomo, że każdy "słyszy nieco inaczej" i pewnie znajdą się osoby, które nawet te 3 dB mogą odbierać jako podwojenie.
Klor pisze:Przy zmianie opony używanej na nową zazwyczaj jest ciszej. Szczególnie jak stare były mocno zużyte, wyząbkowane itp.

Poząbkowane opony to +100 do hałasy i +100 do irytacji podczas jazdy - wiem coś o tym, bo poząbkowałęm chyba 5 opon i to jest jakaś masakra...

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 10:58
autor: pgrad
Segor pisze:Z punktu widzenia matematyki tak, ale na jakimś forum audio czytałem, że nie przenosi się to tak wprost na subiektywne odczucie głośności. Podobno przyjęło się, że wzrost o 10 dB daje odczucie podwojenia hałasu. Słowo klucz subiektywne - wiadomo, że każdy "słyszy nieco inaczej" i pewnie znajdą się osoby, które nawet te 3 dB mogą odbierać jako podwojenie.


Jak to po profesorsku @Segor ująłeś subiektywne odczucie hałasu po zastosowaniu innego producenta opon uległo obniżeniu (w obu przypadkach występowały jakieś różnice generowanego hałasu w obszarze zacytowanych owych 3 dB - tak też to napisałem w poprzednim poście.

Segor pisze:
Klor pisze:Przy zmianie opony używanej na nową zazwyczaj jest ciszej. Szczególnie jak stare były mocno zużyte, wyząbkowane itp.

Poząbkowane opony to +100 do hałasy i +100 do irytacji podczas jazdy - wiem coś o tym, bo poząbkowałęm chyba 5 opon i to jest jakaś masakra...


Co do zmiany stare opony na nowe w obu przypadkach nastąpiło to gdy opona miała jeszcze 4 mm bieżnika, więc nie było to odczucie zajechane opony typu slicki - nowy pełny bieżnik

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 11:06
autor: komisarzryba
LordDarq pisze:Dokładnie o to mi chodzi. Jak dla mnie wyciszenie auta jest bardzo fajne, i mi nie przeszkadza hałas od prędkości czy opon. Denerwuje mnie to stukanie w nadkola kamyczkami czy tam solą, czy czymś innym co opony podniosą z drogi. Chodzi o to że ten dźwięk ma bardzo nieprzyjemną częstotliwość, rezonuje i dźwięczy.

te dzwieki uderzen przenosza się po karoserii i wydaje mi sie, ze dodatkowe wyciszenie na niewiele się zda.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 11:10
autor: remiem
Dostęp do tylnych nadkoli jest banalny i spokojnie mozna na wiosnę wyciszyć jak komuś trzeba. Maty bitumiczne co raz tańsze.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 11:16
autor: LordDarq
komisarzryba pisze:
LordDarq pisze:Dokładnie o to mi chodzi. Jak dla mnie wyciszenie auta jest bardzo fajne, i mi nie przeszkadza hałas od prędkości czy opon. Denerwuje mnie to stukanie w nadkola kamyczkami czy tam solą, czy czymś innym co opony podniosą z drogi. Chodzi o to że ten dźwięk ma bardzo nieprzyjemną częstotliwość, rezonuje i dźwięczy.

te dzwieki uderzen przenosza się po karoserii i wydaje mi sie, ze dodatkowe wyciszenie na niewiele się zda.

No właśnie tak to też odczuwam, niestety. Zastanawiam się czy obok wyciszenia środka nie popsikać wnętrza nadkoli z zewnątrz barankiem, to by mogło coś pomóc.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 30 lis 2016, 12:19
autor: Segor
komisarzryba pisze:te dzwieki uderzen przenosza się po karoserii i wydaje mi sie, ze dodatkowe wyciszenie na niewiele się zda.
No właśnie mi się wydaje, że da i to bardzo dużo. Bo te puste przestrzenie w bagażniku, słupkach, drzwiach działają jak pudła rezonansowe i to one powodują, że ten dźwięk w ogóle do nas dociera. Wypchanie tego, lub wyłożenie dowolnym materiałem wygłuszającym nie pozwoli na uwydatnienie tego przeniesionego dźwięku. Jedyny problem to taki, że my możemy to robić na chybił trafił i nawet jak wyciszysz całe nadkola, to może się okazać, że w jednym trudno dostępnym miejscu hałas nadal rezonuje. Możliwe, że dlatego pakiet wyciszenia jest taki wybiórczy, bo jest tylko w newralgicznych miejscach, gdzie zbadano/zauważono problem.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 02 gru 2016, 13:37
autor: Adp89
Pod domem mam 100 m odcinek drogi leśnej, który muszę pokonać aby dojechać do drogi asfaltowej. W Astrze nie mam pakietu wyciszenia i faktycznie kamyki wyraźnie słychać, szum wody również. Taki to urok Astry K.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 02 gru 2016, 15:00
autor: remar
Na kamyki to chlapacze pomogą. Powinno być ciszej.

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 18:15
autor: adax
Jak na razie użytkuje nową astrę od miesiąca i największą wadę jaką zauważyłem to właśnie te słyszalne uderzające kamyki o karoserię i z przodu i z tyłu to słychać tak jakby sobie "szalały"te kamyki po całej karoserii.Moje zdziwienie jest tym większe,że w poprzednim samochodzie(astra g) takich odgłosów w ogóle nie słyszałem.Moje subiektywne odczucia są takie jakby samochód posiadał zbyt cienką blachę.
Czy coś takiego można reklamować w ogóle?
Ale z drugiej strony innych odgłosów raczej nie słyszę a mam słuch wyostrzony,same odgłosy z silnika są tak ciche,że aż brakuje jakichkolwiek dźwięków wkręcania itd,nawet wtedy gdy się chce choć poczuć małą nutkę sportu(wycia)mozna zapomnieć,tak jakbym jeździł meleksem..a zapomniałem słychać cichy świst(zapewne turbiny),nigdy nie miałem samochodu z turbiną,ogólnie dźwięk silnika przyrównałbym do odkurzacza :D Normalnie zatęskniłem do jakiegoś bardziej charakternego dźwięku,może nawet jakiegoś silnika hondy :)

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 18:35
autor: kuba
adax pisze:Jak na razie użytkuje nową astrę od miesiąca i największą wadę jaką zauważyłem to właśnie te słyszalne uderzające kamyki o karoserię

To jesteś szczęściażem, jeśli to jedyna wada jaką widzisz, oby dalej tak pozytywnie ;)

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 21:03
autor: Mieszko66
Może chlapacze wyłapią te dźwięki?

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 21:12
autor: dziadzia82
Astra jest po prostu za cicha :)
Przez to słyszycie otoczenie

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 21:19
autor: Tomala72
Pisałem już w innym dziale o wyciszeniu tego typu elementów w nowej Astrze.
Moim zdaniem poszli po bandzie w ujmowaniu wagi samochodu (inżynierowie pewnie mieli tak nakazane) i wyszło jak wyszło.
Oszczędności w takich elementach jak wyciszenie. Dla mnie kuriozum. W reklamach próba pozycjonowania modelu o klasę wyżej a tu masz. Drobne kamyczki wpadające w nadkole powodują irytację. Zgadzam się całkowicie.
Jeździłem do grudnia 2016 Astrą IV ST i tam nie było absolutnie takich niespodzianek.
Użytkuję ten samochód służbowo więc "darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy".
Prywatnie czekam na odbiór Kodiaqa i to mnie cieszy, że po pracy przejadę się w plener cichym samochodem.
Pozdrawiam. :D

Re: Wyciszenie nadkoli

: 05 kwie 2017, 21:33
autor: adax
No te kamyki najbardziej dają znać w mieście na normalnej asfaltówce(dla przyp.)zaś na drogach szybkiego ruchu nic nie słyszałem jak na razie.

"To jesteś szczęściarzem, jeśli to jedyna wada jaką widzisz, oby dalej tak pozytywnie ;)"-no inne mniejsze minusy też wyłapałem a przecież na razie mam ujechane raptem niecały 1000 km.