Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Tutaj dyskutujemy o tym jak sprawić aby nasze Astry były piękne.
Ikon
Wyjadacz
Posty: 248
Rejestracja: 03 sie 2016, 17:00
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: 1.4 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: dolnośląskie
Has thanked: 31 times
Been thanked: 15 times

Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Ikon » 29 maja 2017, 14:41

Uszanowanie,

zakładam ten temat, ponieważ ostatnio zastanawiałem się jak na szybko ogarnąć samochód, bez wyciągania dwóch wiader, mikrofibr, ręczników, szamponów i tym podobnych. Dodam, że nie jestem fanem myjek samoobsługowych.

Wiedziałem o istnieniu Quick Detailerów, wśród nich nawet takich, którymi można "umyć" brudne auto spryskując i wycierając.

I teraz pytanie - czy macie z tym jakieś doświadczenia, czy używacie takich do "mycia na sucho", czy nie niszczą lakieru (wszak wycieramy brud)? Czy może jednak lepiej najpierw spłukać wodą, a potem użyć preparatu? No właśnie.... jakiego preparatu? Macie jakieś ulubione, sprawdzone?

Chętnie zapoznam się z opiniami na powyższe, więc zapraszam do dyskusji ;)

Awatar użytkownika
man1utek
VIP
Posty: 1512
Rejestracja: 05 kwie 2017, 10:27
Posiadane auto: Opel Astra V HB Essentia
Silnik: 1.4 100KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Brwinów
Województwo: Mazowieckie
Has thanked: 13 times
Been thanked: 23 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: man1utek » 29 maja 2017, 14:42

a nie lepiej na myjkę ze szczotą z pianą?

Ikon
Wyjadacz
Posty: 248
Rejestracja: 03 sie 2016, 17:00
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: 1.4 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: dolnośląskie
Has thanked: 31 times
Been thanked: 15 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Ikon » 29 maja 2017, 14:46

Boję się szczoty, że niby może poniszczyć. Okoliczna myjka ma słabe ciśnienie i jakąś biedną chemie - zostawia zacieki itp, nic nie myje.

Dużo lepsze efekty osiągam spłukując auto pod domem domową myjką (taka zwykła BlackDecker za 300PLN) + mycie auta tymi dwoma wiadrami z szamponem + osuszanie recznikami. Ale..... nie zawsze jest czas, nie zawsze jest ochota :) Ostatnio tylko spłukałem, bez mycia i suszenia, i zostały ślady po wyschniętych kroplach, zacieki z brudu i inne.

Dlatego myślę o czymś co pozwoli szybko ogarnąć lakier "pomiędzy" myciami właściwymi. Najlepiej żeby przy okazji fajnie usuwało robaki i kupy ;)

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 5630
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 475 times
Been thanked: 316 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Krzysiec » 29 maja 2017, 14:55

To ja ci powiem ze pomimo posiadania ceramiki po umyciu mam to samo :/ Tysiace wyschnietych kropel... Jak widac efekt skraplania hydrofobowego nie zawsze jest dobry :/

Awatar użytkownika
Desiderata
Weteran
Posty: 840
Rejestracja: 26 lut 2017, 20:04
Posiadane auto: Astra V HB
Silnik: Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Kętrzyn\Gdynia
Województwo: Polska
Has thanked: 41 times
Been thanked: 20 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Desiderata » 29 maja 2017, 15:01

Wytrzeć lekko wilgotną irchą i będzie dobrze :P
Sei frohgemut. Strebe danach glücklich zu sein.

rafcioo
Wyjadacz
Posty: 122
Rejestracja: 09 sie 2016, 16:30
Posiadane auto: ASTRA V
Silnik: 1.4 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Opolskie
Województwo: opolskie

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: rafcioo » 29 maja 2017, 15:04

Też myję ale dopiero jak już nie widać koloru lakieru :)
Najlepsza do mycia jest deszczówka, nie zostawia plam ,nie trzeba wycierać ręcznikami itd., wystarczy zostawić do wyschnięcia ( w cieniu).
Kranowa ma w sobie dużo wapnia i żelaza stąd te plamy po wyschnięciu.

Jeżeli chcesz używać kranówki to kup szampon z woskiem ( kupowałem go w mrówce baniak 5l ) i nie żałuj go .
Po umyciu nie musisz nic osuszać.

Awatar użytkownika
Teed
Klubowicz
Posty: 380
Rejestracja: 08 lis 2016, 14:35
Posiadane auto: Astra V ST
Silnik: 1,6 B16SHT MT6 200KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: S-w
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 44 times
Been thanked: 14 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Teed » 29 maja 2017, 15:05

Taak masz rację, trza stosować ręczniczek, hehe, no ale jak dbam tak mam podobno.
Obrazek

Mati
Klubowicz
Posty: 517
Rejestracja: 10 lut 2017, 09:51
Posiadane auto: Opel Astra V HB
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Katowice
Województwo: Śląskie
Has thanked: 12 times
Been thanked: 26 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Mati » 29 maja 2017, 15:07

Krzysiec pisze:To ja ci powiem ze pomimo posiadania ceramiki po umyciu mam to samo :/ Tysiace wyschnietych kropel... Jak widac efekt skraplania hydrofobowego nie zawsze jest dobry :/

Ja mam ręcznik z mikrofibry żeby wytrzeć wodę:) lepszej rzeczy nie ma:) ręcznik np. rzucam na maskę i zsuwam trzymając z przodu. Po każdym suszeniu auta ręcznik idzie do prania. Prać bez płynu zmiękczającego bo bez niego lepiej wpija wodę:)
Obrazek

rafcioo
Wyjadacz
Posty: 122
Rejestracja: 09 sie 2016, 16:30
Posiadane auto: ASTRA V
Silnik: 1.4 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Opolskie
Województwo: opolskie

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: rafcioo » 29 maja 2017, 15:09

Jak za mocno dbasz to masz matowy lakier. ;)
Ja przy poprzednim aucie ( fabii) po 14 latach miałem lakier był jak nowy.
Kupujący nie chciał uwierzyć że to fabryczny

Tracer
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 11 lut 2017, 09:41
Posiadane auto: Opel Astra V Hatchback
Silnik: 1.4 Twinport 100KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: ELE
Województwo: Łódzkie
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Tracer » 29 maja 2017, 17:52

Hmm wiadomo najlepsze efekty da mycie ręczne , myjka , rękawica i szampon oraz osuszanie.

Mycie na sucho raczej odpada bo przeciez bedziesz szorowal po brudzie , radziłbym spłukanie auta myjka ciśnieniową i następnie psiuknąć jakimś QD jakiś SH Morning Dew czy coś innego i przetrzeć mikrofibrą o dużej gramaturze ;)

Awatar użytkownika
Konrad
Wyjadacz
Posty: 204
Rejestracja: 31 maja 2017, 22:53
Posiadane auto: Opel Astra V
Silnik: 1.4 T 150 KM RM17A
Rocznik auta: 2017
Miasto: Lublin
Województwo: lubelskie
Has thanked: 26 times
Been thanked: 10 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: Konrad » 21 cze 2017, 22:47

Jeśli chodzi o quickdetailery to nigdy ale to nigdy nie stosujcie na nieumyty lakier, zostaną rysy które widoczne będą szczególnie na ciemnych lakierach. Ja używam QD po umyciu gąbką aplikacja z wycieraniem mikrofibrą zajmuje mi 5 minut. QD to zamiennik wosku a nie zamiennik mycia auta.
Obrazek

KaMYk
Nowicjusz
Posty: 72
Rejestracja: 11 lip 2016, 19:51
Posiadane auto: Astra J 5D HB
Silnik: 2.0 CDTI 202KM
Rocznik auta: 2013
Miasto: Mochowo
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 1 time
Been thanked: 13 times

Re: Quick Detailer'y, czyli jak leniwy dba o auto...

Postautor: KaMYk » 22 cze 2017, 06:42

Nie będę cytował poszczególnych wypowiedzi, ale odniosę się ogólnie do tematu.

Mycie na sucho - większej bzdury nie słyszałem, oczywiście można, ale nie bez szkody dla lakieru. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć, co woli. Jeśli akceptuje po każdym myciu "na sucho" coraz większa ilość rys, to nie ma problemu.

Głos w dyskusji, że im więcej myjesz, tym bardziej matowy lakier ma sens, jeśli myje się płynem do mycia naczyń a gąbka/szmata użyta to tego celu ma właściwości lekko ścierne (np. gąbka z kuchni od żony, do mycia naczyń, bo i takie rzeczy widziałem, jak się trochę zniszczy w kuchni to pan domu zabiera do garażu do mycia auta :) ) no i oczywiście woda we wiaderku, którą myjemy całe auto bez wcześniejszego spłukania, a na koniec we wiaderku na dnie jest z centymetr piasku i brudu.

O innych wynalazkach już nie będę się wypowiadał, bo szkoda słów. Bardzo dobrze to podsumował Konrad, QD to nie zamiennik mycia, co prawda też nie jest zamiennikiem wosku, ale prawie. QD to preparat konserwujący, uzupełniający i chroniący nałożony wosk lub powłokę.
Nie używa się go zamiast wosku a na wosk lub powłokę.

Oczywiście nie jest prawie żadnym błędem zastosowanie QD bez woskowania, tyle tylko, że detalier się zmywa w trakcie mycia i używania auta np. w czasie deszczu, a wosk praktycznie nie, wosk (dobry) poleży na lakierze 4 do 6 miesięcy, zwłaszcza chroniony quickdetalierem.

Zatem wosk/powłoka dają nam zabezpieczenie lakieru przed wpływem warunków atmosferycznych, a detalier chroni wosk i go odnawia.

Jak nie ma czasu na dokładne umycie to lepiej go umyć bezdotykowo i się przejechać, aby zdmuchnąć krople wody, zanim wyschną niż docierać brud na lakierze, a jak będzie czas, umyć wówczas zgodnie ze sztuką i zabezpieczyć woskiem/detalierem.

Added in 4 minutes 59 seconds:
A na koniec odniosę się do tytułu tematu:
leniwy ma tylko jedno wyjście jak "dbać" o lakier, zlecać mycie w profesjonalnych myjniach/studiach detalingowych. podkreślam tu słowo "profesjonalnych" Niestety zdecydowana większość to partacze, którzy niszczą lakier a nie myją auto.

I to jest jedyne wyjście dla leniwego, aby zadbał o lakier.

Wszelkie inne czynności określiłbym "Jak leniwy niszczy lakier" z podkreśleniem słowa "niszczy"


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości