Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Wszystko co chciałbyś wiedzieć o karoserii i nadwoziu w Astrze 5
roman669
Dzielnie walczy
Posty: 58
Rejestracja: 19 wrz 2016, 09:36
Posiadane auto: Opel Astra 5 Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Goleszów
Województwo: Śląskie
Been thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: roman669 » 15 gru 2016, 10:08

Segor pisze:Oczywiście, że możesz. Po prostu jeżeli pójdzie dalej ruda od tego miejsca, to oni Ci nie uznają tego w ramach gwarancji na karoserię, co jest dość oczywiste. Jednak jak chociaż trochę się do tego przyłożysz, to nie będzie mowy o rdzewieniu. I nie myśl o gwarancji jak o jednym elemencie. Na każdy element z osobna jest gwarancja, na karoserię masz 12 lat, a na pozostałe elementy po 2 lata. Jeżeli Ci wymienią coś, to na każdy taki element masz znów gwarancję (1-2 lata). A to czy tracisz gwarancję na dany element zależy od tego jak Twoje działanie mogło wpłynąć na niego - naprawa blacharki nie wpływa np. na gwarancję na silnik.
Z ubezpieczycielem w sumie podobnie. Dopóki nie zgłaszasz szkody, to ich nie obchodzi co się dzieje z autem. Dopiero gdybyś chciał zmienić ubezpieczyciela, bądź warunki ubezpieczenia, to mogą chcieć poznać stan auta. I wtedy taka naprawa może, ale nie musi, wpłynąć na wycenę auta (drobne poprawki lakieru nie mają znaczenia, co innego jakbyś sam sobie zaszpachlował jakiś duży element i pomalował puszką spray'u :)).


Dzięki za info. Dziurek nie ma na wylot ale wgniecenie. Lakier wygląda że jest w całości nie popękany. Do wiosny to tak zostawię i potem się to naprawi.

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 17 gru 2016, 16:12

Takze panowie miałem szybki chrzest... Stałem w korku wczoraj i nagle slysze "jeb" cos w dach... Mysle sobie K#$@#$ co to? ale nikt mnie nie puknął... Wieczorem patrze na dach a tu obsrany caly kupami ptasimi (akurat wtedy lataly na ulica) no to siup na myjnie i zapomnialem. Dzisiaj chcialem porobic przy aucie ide patrze a tu?!!! Widocznie ktoras franca miala cos w dziobie i puscila :/ Akurat na moje nowe 4-dniowe auto. Teraz bede musial cos z tym zrobic :/

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
daro
Moderator
Posty: 993
Rejestracja: 02 lip 2016, 17:23
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Kętrzyn
Województwo: Warmińsko - Mazurskie
Has thanked: 61 times
Been thanked: 30 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: daro » 17 gru 2016, 16:23

Lekkie wgłębienie widzę? Kuźwa, że taki pech przeważnie dopada świeżo zakupione auta :-(

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 17 gru 2016, 16:25

Dokładnie ... jak po gradobiciu :/ Jakas frenca miala w dziobie albo kamien albo orzech albo ciort wie co... I mam... Zaprawka zamowiona z niemiec w ASO juz do mnie jedzie (zamawialem w dniu odbioru na wszelki wypadek) ale zeby tak szybko musiec z niej skorzystac? :( Do tego musze pozbyc sie tego wgłębienia po przepatrzec na to nie moge...
Obrazek

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 1910
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 118 times
Been thanked: 86 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 17 gru 2016, 19:01

No to pech cholerny.... szkoda :( Z tego co słyszałem ta firma zajmuje się naprawami typu "smart" poczytaj:
http://www.smart-plus.pl/lakierowanie-samochodu Bo ASO, to pewnie zaproponuje lakierowanie całego dachu. A tym bardziej że czarny lakier to jeden z niewielu który można lakierować punktowo i nie powinno być widocznych różnic.
A tutaj usuwanie wgnieceń: http://www.smart-plus.pl/wyciaganie-wgniecen
kuba :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 17 gru 2016, 21:54

Coż życie ;) Jakoś mnie to w sumie nie dziwi... Zawsze mam pecha w sprawach na ktorych mi zalezy :D Ale to kurde tylko samochód :) Znalazlem u siebie 3 km od bloku takie cus... bede musial podjechac. http://www.saco-wgniecenia.pl/uslugi/na ... -karoserii bez lakierowania... Wiec nawet gwarancji nie strace bo grubosci lakieru beda tskie same ;) A zaprawka sie zaciagnie i trzeba bedzie jakos z tym "żyć" :) Mysle ze w poniedzialek juz zaprawka do ASO trafi (mowie "pech" chcial za skusilem los i zamowilem ja od razu przy odbiorze auta (musieli az z niemiec ja drzec)
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 19 gru 2016, 16:50

Post pod postem zeby zaktualizowac informacje o powyzszej wgniotce ... Kolejna aktualizacja mysle ze juz ze zdjeciami bez wgniecenia ;) Bylem w warsztacie ktory zajmuje sie tylko tym i ma bardzo dobre opinie (w smym oplu - serwisant ktory akurat uslyszal jak opowiadalem mi tam poradzil podjechac) Koszt naprawy 200pln - jutro podstawiam i pojutrze odbieram. Musza niestety zdjac podsufitke i wypchac bo zbyt ostry charakter wgniotki ... Gdyby byl lgodniejszy to dalo by rade wyciagnac bez rozbierania podsufitki...
Obrazek

Awatar użytkownika
LordDarq
Starszy Klubowicz
Posty: 316
Rejestracja: 09 wrz 2016, 09:01
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: 1.4 Turbo 125KM S/S
Rocznik auta: 2016
Miasto: Kraków
Województwo: małopolskie
Has thanked: 7 times
Been thanked: 12 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: LordDarq » 19 gru 2016, 22:55

Powodzenia!

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 21 gru 2016, 21:21

Aktualizacja w mojej sprawie...
Auto odstawiłem do warsztatu, gdzie zajmują się wgnieceniami dzisiaj o 8:00, a o 13 miałem tel. ze już gotowe.
Koszt: 250 PLN...
Efekt poniżej:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Takie mam wrażenie jakby mogli się nieco bardziej postarać przy "ciapaniu" tego zaprwką... Myslę czy lekko tego nie dopracować... Tylko boje sie zeby jeszcze gorzej nie zrobić. Wyglada jakby w dwoch, trzech punktach nie bylo lakieru naniesionego.

Tak czy siak jest lepiej bo nie ma dolka :) ... ale serducho boli, że na starcie juz takie cos ;)
Obrazek

toniemy
Dzielnie walczy
Posty: 32
Rejestracja: 22 lis 2016, 19:04
Posiadane auto: Astra K ST
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Has thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: toniemy » 22 gru 2016, 09:25

Nie wygląda źle, ale faktycznie tak jakby w kilku punktach nie do końca położyli lakier (przynajmniej tak na zdjęciach to wygląda). A w środku wszystko dobrze poskładali?

Awatar użytkownika
Krzysiec
Super Klubowicz
Posty: 1161
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów / Łódź
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 145 times
Been thanked: 76 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 22 gru 2016, 09:39

W środku nie zauważyłem, żeby coś było nie tak... Podsufitkę oglądnąłem dosyć dokładnie. "Siedzi" tak jak siedziała (więc zaczepy chyba w porządku). Panel oświetlenia z przodu również bez śladów... Mam nadzieję (wierzę), że wszystko w tej kwestii ok. To głównie demontaż tej podsufitki wygenerował ten koszt naprawy (czas) Samo wgniecenie wycenili na 50zł.

Ale odnośnie samego lakieru, pewnie będę próbował go trochę dołożyć w tych punktach. Jakoś wykałaczką punktowo albo coś, bo pędzelek od zaprawki nałoży zbyt dużo farby/lakieru i potem będzie "górka"... Kupiłem też pastę lekkościerną K2 TURBO i potem delikatnie przypoleruję. Mam nadzieję, że nie narobię syfu ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mieszko66
Starszy Klubowicz
Posty: 418
Rejestracja: 26 maja 2016, 23:18
Posiadane auto: Opel Astra V ST
Silnik: 1.4 Turbo 150
Rocznik auta: 2016
Miasto: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Has thanked: 33 times
Been thanked: 8 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Mieszko66 » 24 gru 2016, 12:48

Moim zdaniem wyszło całkiem nieźle. Ty wiesz gdzie to jest i widzisz. Myślę, że inne osoby jeżeli im nie pokaże się palcem tego miejsca to nie zauważą nawet.

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 1910
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 118 times
Been thanked: 86 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 28 gru 2016, 12:49

Co prawda to nie karoseria a wnętrze, ale się pochwalę. Myślę że raczej odebrałem auto już z tą rysą, bo jest ona w takim miejscu że trudno ją zrobić, nic do tych kieszeni nie wkładałem, więc pewnie u dealera ktoś machnął czymś i jest. Mieliście podobne niespodzianki ?
Załączniki
rysa - drzwi.jpg
rysa - drzwi.jpg (416.96 KiB) Przejrzano 160 razy
kuba :roll:
Obrazek

PLGustawo
Dzielnie walczy
Posty: 50
Rejestracja: 21 paź 2016, 17:14
Posiadane auto: Opel Astra V HB
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Mazowieckie
Województwo: Mazowieckie
Has thanked: 14 times
Been thanked: 5 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: PLGustawo » 28 gru 2016, 12:59

U mnie była taka wada w tylnych drzwiach, też nie zauważyłem tego przy odbiorze, tym bardziej, że na siedzeniach miałem zapakowane letnie opony. Zauważyłem dopiero po 2 dniach jak ochłonąłem :). Zgłosiłem do ASO, zrobili zdjęcia, tydzień czekałem na informację z centrali i wymienili bez problemu.
IMG_20161102_200933537 (1).jpg
IMG_20161102_200933537 (1).jpg (74.6 KiB) Przejrzano 155 razy

mati160
Dzielnie walczy
Posty: 50
Rejestracja: 04 wrz 2016, 19:21
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Poznań
Województwo: Wielkopolska

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: mati160 » 28 gru 2016, 14:01

kuba pisze:Co prawda to nie karoseria a wnętrze, ale się pochwalę. Myślę że raczej odebrałem auto już z tą rysą, bo jest ona w takim miejscu że trudno ją zrobić, nic do tych kieszeni nie wkładałem, więc pewnie u dealera ktoś machnął czymś i jest. Mieliście podobne niespodzianki ?


Ja miałem ale kupowałem eks-demo i przy odbiorze nie zwróciłem uwagi dopiero później zadarcie głębsze od Twojego od krawędzi plastiku mniej więcej do głośnika. Podejrzewam że coś ostrego próbowali transportować na tylnej kanapie. niestety za późno sie zorientowałem zresztą przy demo i tak gotowi sie wszystkiego wyprzeć


Wróć do „Karoseria, Elektryka Nadwozia”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość