Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Wszystko co chciałbyś wiedzieć o karoserii i nadwoziu w Astrze 5
Awatar użytkownika
colins
Weteran
Posty: 1044
Rejestracja: 28 kwie 2017, 10:18
Posiadane auto: Astra V ST Dynamic
Silnik: 1.4T 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Słubice
Województwo: lubuskie
Has thanked: 137 times
Been thanked: 181 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: colins » 20 lis 2017, 14:43

Zwykły olej napędowy daje radę ze smołą jeszcze lepiej więc po co przepłacać. :P

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 6151
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 506 times
Been thanked: 358 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 08 gru 2017, 21:23

Chyba czas założyć temat "Drugie uszkodzenia i kolejne ... " ;)

Ale wracając do tematu... jeszcze mi żyłka skacze... Zaparkowalem auto na parkingu pod blokiem rodziców, aczkolwiek w innym miejscu niż zawsze... Wówczas miejsca było sporo i miałem dość luźne boki ... Myślę sobie - spoko. Wieczorem wracam z moja mała do autka, ładuje ja do fotelika i idę siąść za kółko... Ale tak jak wstępnie widziałem nie będzie to takie proste. Dlaczego? Widać na fotkach. Coś mnie tknelo żeby oblecieć auto z latareczka. I tak jak się spodziewałem. (Fotki) Myślę sobie o nie... A widzę że gość ma w dupie... auto zarysowane całe i ranty drzwi równo zjechane i już rdzewiejace. Porobilem fotki i zaczynam pisać list. Nagle? Idzie sobie gościu ... Tak na oko z 55 lat. Żona typowa "Grażyna" ( broń boże nic do nich nie mam ale to imię idealnie potrafi zobrazować osobę która mam na myśli. No to wysiadłem i zaczynam... A gość mi mówi no niech Pan pokaże... pokazuje... oj panie... jeszcze Panu nie raz taka rysa wyskoczy... (aż mnie zatelepalo) i pyta i co ja od niego chce... to mu mówię że albo 100 na polerke w studiu do którego jeżdżę ( o ile się da) albo policja. A ten mi z tekstem ... A skąd pewność że to moja wina? To mu powiedziałem żeby uchylił drzwi i przymierzyl. Pasowały idealnie. Wtedy kolejny tekst. Jeszcze Pana życie nauczy... I doświadczy... no normalnie mnie szlag jasny zaczął tam trafiać. Będzie mi pieprzyl co mnie życie będzie uczylo skoro jego nie nauczyło kultury i poszanowania cudzej własności. Powiedziałem że albo się dogadujemy albo dzwonimy. "Grazyna" wygrzebala 100. I pojechali. Miałem potem wyrzuty sumienia że wziąłem od niego kasę... Ale tak patrząc na chłodno nawet nie padło słowo PRZEPRASZAM... Za to z 10 razy padło stwierdzenie że życie mnie jeszcze nauczy. No właśnie mnie uczy i nauczyło żeby takich rzeczy nie puszczać płazem. Co o tym myślicie? Przecież tylko to może kogoś czegokolwiek nauczyć. Śmiem twierdzić że polerka tego z nałożeniem wtórnym uzupełniającym powłokę wyjdzie mnie więcej niż 100... może niepotrzebnie mam wyrzuty sumienia że kogoś pozbawilem 100 zł przed świętami? Tak tak... Szukam u Was zrozumienia i akceptacji swojego postępowania - chyba że jednak powinienem był postąpić inaczej. Klepnac w ramie i powiedzieć... A jedz Pan rysuj Pan auta innym bez konsekwencji...ObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Budus
VIP
Posty: 3710
Rejestracja: 05 cze 2016, 13:30
Posiadane auto: Astra V HB
Silnik: 1.6 200KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Katowice
Województwo: śląskie
Has thanked: 37 times
Been thanked: 137 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Budus » 08 gru 2017, 21:26

ja bym krzyknął 500 lub policja :) czemu miałbym być stratny ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
komisarzryba
VIP
Posty: 2686
Rejestracja: 22 cze 2016, 11:34
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: B14XFT 6T35
Rocznik auta: 2016
Miasto: sieradz
Województwo: łódzkie
Been thanked: 165 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: komisarzryba » 08 gru 2017, 21:41

Miałem idento. Gdy zostawiłem ostatnio samochód w serwisie, spolerowali mi to sami z siebie, nawet o to nie prosiłem, a oni nie pytali ;)
béton brut

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 6151
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 506 times
Been thanked: 358 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 08 gru 2017, 21:44

Tyle że u mnie wchodzi w rachubę uzupełnienie powłoki po polerce... I to podniesie koszt o ile nie da się tylko jak to chłopaki określają w studiu "przytopic" bez polerki powłoki.

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 6325
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 445 times
Been thanked: 375 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 09 gru 2017, 00:16

Nawet nie żartuj że źle zrobiłeś. Mentalność PRL nadal w społeczeństwie: nie moje to nie szanuje... Niech się burak cieszy, że tylko 100 chciałeś!
Obrazek

Awatar użytkownika
marwisn
VIP
Posty: 2741
Rejestracja: 18 lis 2016, 19:38
Posiadane auto: Seat Leon 5F
Silnik: 1.4 Turbo S/S 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Poznań
Województwo: wielkopolska
Has thanked: 44 times
Been thanked: 202 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: marwisn » 09 gru 2017, 06:19

Dojeżdżam kiedyś pod Maca i biorę się za wsiadanie. Po prawej parkuje Fabia z Żabki i koleś jak nie p........e drzwiami w moje auto. Wyskakuję i i pytam co robi ? A on mi "Panie to tylko samochód "...

Jego i moje szczęście, że trafił w listwę na drzwiach. Normalnie ręce opadają.
Obrazek

Astra K - 8,52 l/100 km.

Radziu
Wyjadacz
Posty: 316
Rejestracja: 09 paź 2017, 19:44
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Has thanked: 49 times
Been thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Radziu » 09 gru 2017, 11:14

Z jednej strony Cię rozumiem, ale z drugiej strony tak wygląda życie auta w miejskiej dżungli. Niestety mąż grażyny ma rację "Panu nie raz taka rysa wyskoczy...". Ciesz się, że nie mieszkasz w Paryżu, czy w jakimś mieście na południu Włoch.
Obrazek

Awatar użytkownika
Fuks
VIP
Posty: 2412
Rejestracja: 18 gru 2016, 15:49
Posiadane auto: Opel Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 235 times
Been thanked: 166 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Fuks » 09 gru 2017, 11:28

Wiesz, gdyby gość przyszedł powiedział "Tak, przepraszam.. gruby jestem i to niechcący było" to można mówić o Paryżu.
Tu burak miał to w dupie, i jeszcze chciał poprawić :)

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 6151
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 506 times
Been thanked: 358 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Krzysiec » 09 gru 2017, 11:50

Dokładnie. Nawet PRZEPRASZAM nie padło ...

Awatar użytkownika
daro
Moderator
Posty: 3455
Rejestracja: 02 lip 2016, 17:23
Posiadane auto: Astra K ST Elite
Silnik: 1.4T 150KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Kętrzyn
Województwo: Warmińsko - Mazurskie
Has thanked: 180 times
Been thanked: 143 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: daro » 09 gru 2017, 12:11

Krzychu od sprawcy nie padło słowo przepraszam bo zapewne w pełni załamany myślał i oceniał szkodę u siebie :shock: ponadto możliwe, że zastanawiał się dlaczego w pełni świadomie prowokowałeś go parkując Astrę tak blisko jego auta... jeszcze dobrze, że nie zarządzał 200 zł od Ciebie :lol: :lol:
Można się pośmiać lecz współczuję i oby udało się wyprowadzić lakier do stanu pierwotnego

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 5851
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 464 times
Been thanked: 264 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 09 gru 2017, 17:32

Bardzo dobrze zrobiłeś! Uczyć buraków rozumu!
Przepięknie jest... i tylko tlenu mniej...

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 12 gru 2017, 11:04

Zdarzyła mi się niestety "grubsza" kolizja. Na autostradzie przede mną ktoś zahamował gwałtownie (stanął w miejscu, ratował się przed jakimś wariatem, który wymusił i oczywiście odjechał nieświadomy :/) i "udało" mi się uderzyć w jego tył a sam dostałem dodatkowo jeszcze strzał z tyłu - zostałem jednocześnie sprawcą i ofiarą wypadku. W sumie nikomu nic się nie stało (całe szczęście) ale po oględzinach szkody okazują się całkiem spore (ok. 20tys. przód + 25 tył). Gościu z ASO od likwidacji szkód twierdzi, że da się naprawić, ale w nieoficjalnej rozmowie blacharz stwierdził, że powinna być szkoda całkowita bo tył bardzo mocno uszkodzony. Samochód w leasingu, miał ledwie półtora roku :(.
Ktoś z kolegów przechodził może coś takiego (szkoda całkowita + leasing)? Nie koniecznie w przypadku Astry.... Pytam profilaktycznie, bo nic oficjalnie jeszcze nie wiadomo, ale może warto się przygotować na coś niezbyt przyjemnego. Samochód miał oczywiście wszelkie ubezpieczenia, włącznie z GAP-em. Może też ktoś ma jakieś doświadczenia z ubezpieczeniem i wie, ile powinny trwać oględziny i wyceny, bo trwa to już ponad miesiąc, nikt nic nie wie, pomimo codziennego wydzwaniania.

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 6325
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 445 times
Been thanked: 375 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 12 gru 2017, 11:33

Jak sam zaraz nie napisze, to możesz wysłać pw do Budusa. Po jego dachowaniu auto raczej nie nadawało się do użytku. Możesz też poszukać informacji w wątku jego pierwszego auta, chyba coś pisał o ubezpieczeniu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Budus
VIP
Posty: 3710
Rejestracja: 05 cze 2016, 13:30
Posiadane auto: Astra V HB
Silnik: 1.6 200KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Katowice
Województwo: śląskie
Has thanked: 37 times
Been thanked: 137 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Budus » 12 gru 2017, 12:01

robal pisze:Ktoś z kolegów przechodził może coś takiego (szkoda całkowita + leasing)? Nie koniecznie w przypadku Astry.... Pytam profilaktycznie, bo nic oficjalnie jeszcze nie wiadomo, ale może warto się przygotować na coś niezbyt przyjemnego. Samochód miał oczywiście wszelkie ubezpieczenia, włącznie z GAP-em. Może też ktoś ma jakieś doświadczenia z ubezpieczeniem i wie, ile powinny trwać oględziny i wyceny, bo trwa to już ponad miesiąc, nikt nic nie wie, pomimo codziennego wydzwaniania.

ja przechodziłem.
szkoda całkowita w pierwszym roku - decyzja o szkodzie całkowitej oficjalnie po niecałym bodajże miesiącu. później chyba z 3 miesiące bawili się ze sprzedażą wraku i wypłacie różnicy dla banku - dla mnie nic zgodnie z OWU. GAPa nie miałem ale i tak nie miał by tu zastosowania.
raty miałem wstrzymane z dniem wypadku.
zapłaciłem 249 zł netto za wcześniejsze zakończenie umowy + 3krotność raty serwisowej.

szkodę zgłaszałem ze swojego AC aby nie tracić na czasie - sprawa w sądzie.

przód robisz z AC a tył z OC sprawcy ? jak dla mnie to chyba nie powinno być całkowite - AC powyżej ok.70% wartości auta uznaje się za szkodę całkowitą ale w przypadku OC już tak nie jest - 100% wartości lub naprawa technologicznie niemożliwa - tak przynajmniej piszą na necie.
ale nie wiem kto to wygląda w sytuacji pakietu uszkodzeń ;)

więcej szczegółów może znajdziesz tutaj astra-1-6-200km-dynamic-absolute-red-t185-30.html#p30514 - terminy jakieś chyba tam też się pojawiają. jak decyzja do szkodzie, o wypłacie, o sprzedaży wraku itp.

Added in 18 minutes 2 seconds:
jednak to trwało zdecydowanie krócej - 01.05 kolizja, 21.05 wycena wraku, ok. 8.06 wrak został sprzedany
Obrazek

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 12 gru 2017, 12:07

Ależ miał kolega masakrę :(, mam nadzieję, że tylko na strachu się skończyło, w porównaniu z tym to moja praktycznie nówka sztuka (tylko trochę krótsza niż powinna być). Może faktycznie blacharz przesadził, choć ponoć jedni z najlepszych we Wrocławiu i powinni się znać. Z tego co wiem, to OC sprawcy powinno być wyliczone dopiero po oszacowaniu szkód przodu (bo najpierw ja przywaliłem a dopiero potem mnie), ale jak to tak naprawdę się odbędzie to do końca nie wiem, mam niejasne wrażenie że wszystko balansuje na granicy szkody całkowitej.

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 6325
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 445 times
Been thanked: 375 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 12 gru 2017, 14:34

Jeżeli w jakikolwiek sposób została naruszona konstrukcja ramy, a z Twojego opisu wynika, że raczej tak, to ja bym Ci życzył szkody całkowitej. Nie wyobrażam sobie jeździć "nowym" samochodem, który nie ma już stref zgniotu...
Pytanie czy uszkodzeniu uległy tylko plastiki, zaczepy, mocowania elementów silnika, czy jakąkolwiek podłużnica? Nie masz zdjęcia??

Added in 1 minute 5 seconds:
Oczywiście da się zrobić porządna renowacje ramy, ale ja bym nie wierzył, że akurat mi zrobią to tak dobrze jak fabryka.
Obrazek

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 12 gru 2017, 14:51

Niestety mam tylko przód, zrobione "na gorąco", tył nie wyszedł, chyba za bardzo ręce się trzęsły :). Potem już ją zabrali i nie bardzo mam jak się do niej w tym momencie dorwać. Tył wygląda trochę gorzej, choć nie aż tak źle na tyle, ile pamiętam. Taką dostałem listę jeśli chodzi o wykonanie prac z tyłu (jeśli można z niej coś wywnioskować), kalka bezpośrednio z dokumentacji:

POJAZD NA RAME POMIAR-NAPR OSADZENIE
ZBIORNIK PALIWA WYBUD/WBUDOW
BRAK NR ŚCIANA TYL NADWOZIA WYMIENIĆ
ZDERZAK TYL ROZŁOŻYĆ
PRACA DODATK SAMOCH ZE WSPOM PARKOW TYL
POKRYWA TYLNA WYMIENIĆ NA SUROWĄ
PODLOGA BAGAZNIKA WYMIANA
RURA WYDECH POLUZ/ZAMOC
UKLAD WYDECHOWY WYB/WBUD
TLUMIK T WYB/WBUD
Załączniki
astra.png
astra.png (810.52 KiB) Przejrzano 737 razy

mdk198p
Wyjadacz
Posty: 151
Rejestracja: 30 sie 2017, 08:58
Posiadane auto: Opel Astra V Hatchback
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Bydgoszcz
Województwo: kujawsko-pomorskie
Has thanked: 12 times
Been thanked: 10 times

Re: RE: Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: mdk198p » 12 gru 2017, 15:49

robal pisze:Zdarzyła mi się niestety "grubsza" kolizja. Na autostradzie przede mną ktoś zahamował gwałtownie (stanął w miejscu, ratował się przed jakimś wariatem, który wymusił i oczywiście odjechał nieświadomy :/) i "udało" mi się uderzyć w jego tył a sam dostałem dodatkowo jeszcze strzał z tyłu - zostałem jednocześnie sprawcą i ofiarą wypadku. W sumie nikomu nic się nie stało (całe szczęście) ale po oględzinach szkody okazują się całkiem spore (ok. 20tys. przód + 25 tył). Gościu z ASO od likwidacji szkód twierdzi, że da się naprawić, ale w nieoficjalnej rozmowie blacharz stwierdził, że powinna być szkoda całkowita bo tył bardzo mocno uszkodzony. Samochód w leasingu, miał ledwie półtora roku :(.
Ktoś z kolegów przechodził może coś takiego (szkoda całkowita + leasing)? Nie koniecznie w przypadku Astry.... Pytam profilaktycznie, bo nic oficjalnie jeszcze nie wiadomo, ale może warto się przygotować na coś niezbyt przyjemnego. Samochód miał oczywiście wszelkie ubezpieczenia, włącznie z GAP-em. Może też ktoś ma jakieś doświadczenia z ubezpieczeniem i wie, ile powinny trwać oględziny i wyceny, bo trwa to już ponad miesiąc, nikt nic nie wie, pomimo codziennego wydzwaniania.
Lekko inna sytuacja:
Latem miałem wypadek na autostradzie, wyhamowałem, po czym strzał z tyłu i zepchnięty na auto przede mną, a ten przed nim, i kolejny...
Caly tył skasowany i przód. Rzeczoznawca jak przyjechał wszystko spisał, ale od razu stwierdził szkodę całkowitą auta, szacował naprawe na ponad 40tys., auto było mnij warte...
Po czym kupilem Asterke ;)

Sent from my MHA-L29 using Tapatalk

rah
Klubowicz
Posty: 515
Rejestracja: 04 lip 2017, 20:34
Posiadane auto: Opel Astra K ST
Silnik: 1.6 200 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Bydgoszcz
Województwo: kujawsko-pomorskie
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: rah » 12 gru 2017, 16:53

Z opisu wynika, że nie jest źle. Błotniki tylne nie ruszone. Zatem I podłużnice podłogi bagażnika się nie załamały. Przód lekko, chociaż może chłodnice dostały od samego sprężystego odkształcenia . Nie martw się. To da się dobrze naprawić, a nie stracisz leasingu.
Umknęła mi podłoga bagażnika i być może jednak podłużnice? , ale 25 tys? Może jednak błotniki tylne też dali do wymiany?

Radziu
Wyjadacz
Posty: 316
Rejestracja: 09 paź 2017, 19:44
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Has thanked: 49 times
Been thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Radziu » 12 gru 2017, 20:22

@robal, tak z ciekawości: masz/zadziałał system ostrzegania przed kolizją / asystent hamowania?
Obrazek

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 13 gru 2017, 08:19

@rah
Z tą wyceną to tak naprawdę ubezpieczyciel OC wycenił na 10 tys. ale warsztat wysmiał tę wycenę twierdząc, że wszystko jest zaniżone co najmniej 2.5 raza (taką więc podałem), prawda jak zwykle zapewne leży pośrodku.

@Radziu
Szczerze mówiąc nie wiem. Wszystko odbyło się błyskawicznie, w ułamku sekundy (było dość ciasno), na tyle ile miałem refleks to wcisnąłem pedał w podłogę i tylko czekałem czy się uda czy nie. Byłem oczywiście za blisko, mój błąd i z tego mam nauczkę na przyszłość.
Z tego co widziałem na filmach pokazujących testy asystenta hamowania, to nie był on w stanie zatrzymać auta nawet przy niezbyt imponującej prędkości w porównaniu np. do Insigni, która zachowywała się o niebo lepiej.

rah
Klubowicz
Posty: 515
Rejestracja: 04 lip 2017, 20:34
Posiadane auto: Opel Astra K ST
Silnik: 1.6 200 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Bydgoszcz
Województwo: kujawsko-pomorskie
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: rah » 13 gru 2017, 08:28

Naprawiasz w ASO, czy innym warsztacie?

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 6325
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 445 times
Been thanked: 375 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 13 gru 2017, 08:47

robal pisze:Z tego co widziałem na filmach pokazujących testy asystenta hamowania, to nie był on w stanie zatrzymać auta nawet przy niezbyt imponującej prędkości w porównaniu np. do Insigni, która zachowywała się o niebo lepiej.
Po pierwsze asystent hamowania działa tylko do 50 km/h, a po drugie jeżeli już mocno hamujesz to system ostrzegania przed kolizją rzadko się uaktywnia (takie mam obserwacje - częściej działa jak nie hamuje).
A odnośnie samej stłuczki, to jeżeli podłoga bagażnika jest do wymiany, to ciężko mi uwierzyć, że tył nie był mocno walnięty. Wiesz, błotnik mógł się odkształcić, przenieść uderzenie na kolejne elementy, a potem trochę wrócić do pierwotnego kształtu, przez co zamaskował zniszczenia. Chociaż bez zdjęć można tylko gdybać :)
Obrazek

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 13 gru 2017, 09:00

rah pisze:Naprawiasz w ASO, czy innym warsztacie?


Jeśli naprawa się odbędzie to w ASO na Muchoborskiej we Wrocławiu, jak zwykle. Choć blacharkę to oni zdaje się zlecają na Szwajcarską, przynajmniej tam mnie odesłali, kiedy chciałem odebrać rzeczy z samochodu.

Wojciech
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 20 kwie 2017, 17:39
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1,6 SHT
Rocznik auta: 2017
Miasto: Gliwice
Województwo: Śląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Wojciech » 13 gru 2017, 09:05

Uuu współczuję :( też niedawno wjechałem w tył samochodu po awaryjnym hamowaniu, wina moja, na szczęście samochód nie mój tylko zastępczy :)

robal
Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 13 gru 2017, 09:10

Segor pisze:Po pierwsze asystent hamowania działa tylko do 50 km/h, a po drugie jeżeli już mocno hamujesz to system ostrzegania przed kolizją rzadko się uaktywnia (takie mam obserwacje - częściej działa jak nie hamuje).


Mam nieco inne doświadczenia. U mnie kilka razy na autostradzie zdarzyło się podczas wyprzedzania TIR-a, że auto mi przyhamowało po ostrzeżeniu (co swoją drogą mogłoby to być dość niezbezpieczne przy dużym ruchu), na szczęście droga pusta, dwa pasy, mnóstwo miejsca. Nie wyprzedzałem "na wariata", tylko z duzym zapasem, można powiedzieć książkowo. No i prędkość oczywiście dużo większa niż te 50km/h. Miejmy nadzieję, że od tamtego czasu dopracowali trochę oprogramowanie... choć u mnie od początku z czujnikami było dużo problemów, więc może to tylko wyjątek potwierdzający regułę.

Segor pisze:A odnośnie samej stłuczki, to jeżeli podłoga bagażnika jest do wymiany, to ciężko mi uwierzyć, że tył nie był mocno walnięty. Wiesz, błotnik mógł się odkształcić, przenieść uderzenie na kolejne elementy, a potem trochę wrócić do pierwotnego kształtu, przez co zamaskował zniszczenia. Chociaż bez zdjęć można tylko gdybać :)


Miałem okazję spojrzeć przez moment na tą podłogę, okiem laika nie wyglądała ona jakoś tragicznie, była zgnieciona lekko w tylnej części od strony zderzaka (pomarszczone pionowe ściany). Ale pewnie specjaliści wypatrzyli tam dużo więcej. Może jak się uda, to jakieś fotki spróbuję wyrwać z oględzin.

panwazon
Wyjadacz
Posty: 108
Rejestracja: 12 lut 2017, 18:21
Posiadane auto: Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: ///
Województwo: małopolskie
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: panwazon » 22 gru 2017, 18:07

panwazon pisze:no - 07.11.2017 - przytrafiło się i mnie oraz mojej Astrze - a dokładniej to przytrafiła się sarenka, co z mikrolasku w środku miasta wybiegła sobie wprost pod koła mego wozu;
rezultat:
sarenka - zabita na śmierć ;(
Astra: zderzak do wymiany, górna i dolna atrapa do wymiany, reflektor lewy do wymiany, absorber pod zderzakiem na 99% do wymiany, dodatkowo lekko zgięty lub "przesunięty" lewy błotnik, możliwe dalsze straty stwierdzone po demontażu zderzaka...
dodatkowo - widok lecącej pięknym łukiem tablicy rejestracyjnej - bezcenny;)
strach pomyśleć co by było przy prędkości "pozamiejskiej"...


zacytuję sam siebie :D
finał historii:
wymienionych w sumie 13 elementów; kwota z faktury - jedyne 6343 złocisze...
Obrazek

GDST
Posty: 1
Rejestracja: 29 lis 2017, 00:04
Posiadane auto: Astra K Sports Tourer
Silnik: 1,4 turbo 125KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Gdansk
Województwo: pomorskie

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: GDST » 27 gru 2017, 15:09

Witam,

Ja dzisiaj zauważyłem pierwsze drobne uszkodzenia lakieru.
Próbowałem sobie skojarzyć sytuację i wychodzi, że to robota dostawczaka, który wyskoczył mi przed maskę na obwodnicy i próbując przyspieszyć obsypał mnie gradem kamyków spod kół, 3 szt. trafiły mocniej i są drobne obicia lakieru o średnicy 1-1,5 mm.
Jedno na tym lakierowanym plastiku nad grilem, jest czarna plamka po ubytku lakieru i dwa na lewym nadkolu aż widać ocynk.
Trochę boli, jednak w mojej poprzedniej Astrze H lakier był bardziej pancerny.

Naprawialiście już takie drobne uszkodzenia?

Pastryk
Nowicjusz
Posty: 27
Rejestracja: 07 maja 2017, 10:46
Posiadane auto: Opel Astra K Sport Turer
Silnik: 1,6
Rocznik auta: 2017
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie
Has thanked: 2 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Pastryk » 01 sty 2018, 21:30

Niestety ale pierwsze poważne uszkodzenie czekamy na rzeczoznawcę może ktoś chętnie rzuci okiem co z tego może jeszcze będzie
Nie mogę załadować
zdjęć ze względu na rozmiar a nie wiem jak zmniejszyć może komuś na maila wyślę aby obejrzeć


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość