Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Wszystko co chciałbyś wiedzieć o karoserii i nadwoziu w Astrze 5
ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 18:48

...moj ST mial ryse juz na wyposazeniu fabrycznym.
Tak, ze ten bol mam juz za soba. :lol:
Potwierdzilo sie, ze auta z Angli maja czesciej wady kosmetyczne niz z Gliwic.

ememel
Weteran
Posty: 1018
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 41 times
Been thanked: 15 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ememel » 15 paź 2016, 19:14

ForrestGump pisze:...moj ST mial ryse juz na wyposazeniu fabrycznym.
Tak, ze ten bol mam juz za soba. :lol:
Potwierdzilo sie, ze auta z Angli maja czesciej wady kosmetyczne niz z Gliwic.


I co z tym zrobiłeś?
Pozdrawiam
__________________________
Mirek

ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 19:28

Serwis to pieknie usuna,
Rysy byly na tylnych drzwiach-obie strony.
W sumie trzy.
Dwie ladnie spolerowli.
Trzecia musieli wypelnic baza.

Zrobili ladnie tak, ze sam mialem dwa dni problem znalezc.

Dopiero jak uzylem lampy ze spolaryzowanym swiatlem udlo mi sie znalezc.
Bawie sie sam taka kosmetyka i wychodzi mi to dobrze.
Oni zrobili lepiej

Problemu nie ma.

Widze to pragmatycznie.
Ja jezdrze szybko 160-180 i wiecej jak sie da (a daje sie zadko).
Znam moje auta, po pol roku wszystkie maja odpryski z przodu.

Prawie wszystkie moje auta mialy z tego powodu lakierowane zderzaki i maski.
Astra G miala nawet "przestrzelone" lampy przeciwmgielne.

Za szybko i za blisko. Niemadre przyzwyczajenie... Niestety

ememel
Weteran
Posty: 1018
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 41 times
Been thanked: 15 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ememel » 15 paź 2016, 19:44

ForrestGump pisze:Serwis to pieknie usuna,
Rysy byly na tylnych drzwiach-obie strony.
W sumie trzy.
Dwie ladnie spolerowli.
Trzecia musieli wypelnic baza.

Zrobili ladnie tak, ze sam mialem dwa dni problem znalezc.

Dopiero jak uzylem lampy ze spolaryzowanym swiatlem udlo mi sie znalezc.
Bawie sie sam taka kosmetyka i wychodzi mi to dobrze.
Oni zrobili lepiej

Problemu nie ma.

Widze to pragmatycznie.
Ja jezdrze szybko 160-180 i wiecej jak sie da (a daje sie zadko).
Znam moje auta, po pol roku wszystkie maja odpryski z przodu.

Prawie wszystkie moje auta mialy z tego powodu lakierowane zderzaki i maski.
Astra G miala nawet "przestrzelone" lampy przeciwmgielne.

Za szybko i za blisko. Niemadre przyzwyczajenie... Niestety


A w Niemczech ile czeka się na ST?
Pozdrawiam
__________________________
Mirek

ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 22:56

Bardzo dlugo znam przypadki, ze ludzie czekali 270 dni.
Ja mam z "haldy".
Z karty roboczej wynikalo, ze mial byc produkowany w 42 tygodniu 2015.

Moj Dealer mial go dostac w marcu, zeby stal na oficialne rozpoczecie sprzedazy.
Dostal w czerwcu 2016.
Najpopularniejsze elementy jakie tu ludzie zamawiaja, to Led/Matryce i klapa bagaznika z "kopem"
Na te auta czeka sie najdluzej.

Ja mialem Szczescie. W promieniu 100 km byly dwa ST /Inovation (Elite) Automat z kilkoma pakietami.

W moim brak Led i funkcji samodzielnego parkowania (Przydaje sie w paskudna pogode, noca).

Dostalem Anglika, Niemcy wola Hanysa z Gliwic (11 pozycja VIN G, anglik 8) :D

robal
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 19 paź 2016, 09:04

Wczoraj odkryłem nowe uszkodzenia :/. Tym razem lewy tylni błotnik, są głębokie rysy, niektóre wydaje się sięgają nawet gołej blachy :((. Są ślady niebieskiego (samochód to Asteroid Gray), nie wiem czy to pozostałości po winowajcy czy może raczej farba podkładowa albo coś tym stylu. Nie widać otarć po samochodzie, blacha nie jest powginana, wygląda to raczej jak wyryte czymś ostrym :/, jakbym miał zgadywać to rower mógł się komuś przewrócić (już widziałem takie akcje).
Rodzi mi się pytanie - czy takie coś to należałoby od razu naprawić? Idzie zima, woda, sól - istnieje możliwość, że jeżeli rysy dotarły do gołej blachy to zacznie mi rdzewieć?

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 19 paź 2016, 09:37

Tak istnieje. Zawsze jest lepiej czymkolwiek to zabezpieczyć, niż zostawić. Ja odpryski zazwyczaj czyszczę i robię kropkę lakieru (mój tata kiedyś kupił małą próbkę czarnego perłowego do bmw i prawie idealnie pasuje mi do vw). Jeden był nieco większy, więc do blachy zjechałem takie kółko 2 cm i pomalowałem samym lakierem. Trzyma się już 2 rok i nie ma żadnego z tym problemu, a widać dopiero jak się przyjrzysz. Zapytaj w ASO czy nie byliby w stanie sprzedać Ci małej próbki lakieru, oczyść, i maźnij. Na pewno będzie mniej widoczne i lepiej zabezpieczone. Wydaje mi się, że solidnej roboty lakierniczej za 200+ zł nie ma sensu robić na takie drobiazgi, bo następnego dnia możesz mieć nowy.
Obrazek

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 3874
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 308 times
Been thanked: 183 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 19 paź 2016, 10:07

Możesz kupić lakier zaprawkowy w pędzelku, baza + klar. Opel ma takie do każdego lakieru :
http://sklep.dixi-car.pl/lakier-zaprawk ... 51s79ncn33
kuba :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 19 paź 2016, 12:15

Jest to doskonała okazja do poproszenia o pomoc np. żonę. Kobiety ten ruch mają doskonale wytrenowany na...

"śmiechłem"
lakierach do paznokci.

:lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
komisarzryba
VIP
Posty: 1758
Rejestracja: 22 cze 2016, 11:34
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: B14XFT 6T35
Rocznik auta: 2016
Miasto: sieradz
Województwo: łódzkie
Has thanked: 1 time
Been thanked: 112 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: komisarzryba » 19 paź 2016, 12:20

tez się przy tym usmialem. lakiery do paznokci chyba nie maja kulek, wiec się trzeba mocniej namachać ;)
béton brut

robert05
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 01 wrz 2016, 09:12
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robert05 » 21 lis 2016, 23:11

Oj tam się przejmujecie... wrzucam obrazki z mojej na poprawę humoru :P
Załączniki
rysa-blisko.jpg
rysa-blisko.jpg (72.17 KiB) Przejrzano 407 razy
rysa-bok.jpg
rysa-bok.jpg (118.95 KiB) Przejrzano 407 razy

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 3874
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 308 times
Been thanked: 183 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 21 lis 2016, 23:22

ooo f....k ktoś Tobie ? czy Ty sam ?
kuba :roll:
Obrazek

mati160
Nowicjusz
Posty: 50
Rejestracja: 04 wrz 2016, 19:21
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Poznań
Województwo: Wielkopolska

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: mati160 » 22 lis 2016, 11:03

Widze ze sie dzieje, ja też muszę sie przyznać że moja Astra zaliczyła przygodę, wyjeżdżając z parkingu żeby coś zobaczyć wysunąłem sie ciut za daleko i przejeżdżający dostawczak zerwał mi przednią tablice i zderzak. Na szczęście straty nie aż tak wielkie w sumie tylko ramka tablicy do wywalenia i po przemyciu zostało kilka drobnych rys na zderzaku ale to sie zaprawkowym ogarnie na wiosnę razem ze śladami pod tylnym zderzakiem które były już jak kupiłem.

robert05
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 01 wrz 2016, 09:12
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robert05 » 22 lis 2016, 14:52

@kuba: no niestety to ja wjeżdżałem "na czuja" do garażu. Tym razem czuj nie był dość czujny...

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 3874
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 308 times
Been thanked: 183 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 22 lis 2016, 14:56

Uuu, no to tym bardziej przykre, bez lakiernika się nie obędzie niestety. Cóż, najlepszym się zdarza.
kuba :roll:
Obrazek

ememel
Weteran
Posty: 1018
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 41 times
Been thanked: 15 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ememel » 22 lis 2016, 14:57

robert05 pisze:Oj tam się przejmujecie... wrzucam obrazki z mojej na poprawę humoru :P

A czujniki nie zadziałały ?
Pozdrawiam
__________________________
Mirek

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 22 lis 2016, 22:01

Domyślam się, że kolega ściął zakręt, a nie ma asystenta parkowania, wiec nie ma czujników bocznych. Zatem nie miało co zadziałać.
Obrazek

robert05
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 01 wrz 2016, 09:12
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robert05 » 23 lis 2016, 09:13

Wszystko się zgadza. Tylne mają szeroki kąt, ale nie aż tak szeroki :P

Awatar użytkownika
Shivver
Klubowicz
Posty: 386
Rejestracja: 16 paź 2016, 19:33
Posiadane auto: Astra K HB Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Mediolan
Województwo: Włochy
Has thanked: 12 times
Been thanked: 16 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Shivver » 29 lis 2016, 21:11

No i ja również oparłem się przodem o barierkę, nie zaufałem czujnikom i teraz mam =/

IMG_20161129_181408.jpg
IMG_20161129_181408.jpg (1.34 MiB) Przejrzano 685 razy

IMG_20161129_181447.jpg
IMG_20161129_181447.jpg (1.09 MiB) Przejrzano 685 razy

IMG_20161129_181938.jpg
IMG_20161129_181938.jpg (1.22 MiB) Przejrzano 685 razy


Orientujecie się jak najlepiej naprawić tą małą szkodę? Kredki podobno nie mają sensu, a może coś takiego?
http://allegro.pl/duzy-lakier-zaprawka- ... 71616.html
http://allegro.pl/lakier-bezbarwny-50ml ... 71712.html

Czy lepiej zlecić lakiernikowi żeby się tym zajął? ewentualnie jakieś inne pomysły?

Awatar użytkownika
Budus
VIP
Posty: 2333
Rejestracja: 05 cze 2016, 13:30
Posiadane auto: Astra V HB
Silnik: 1.6 200KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Katowice
Województwo: śląskie
Has thanked: 24 times
Been thanked: 89 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Budus » 29 lis 2016, 21:17

GM ma swój własny lakier zaprawkowy http://sklep.dixi-car.pl/lakier-zaprawk ... 9_232.html ewentualnie http://sklep.dixi-car.pl/sticker-flame-p-6994.html (folia samoprzylepna jeżeli nie jest to jakieś duże)
Obrazek

Awatar użytkownika
Shivver
Klubowicz
Posty: 386
Rejestracja: 16 paź 2016, 19:33
Posiadane auto: Astra K HB Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Mediolan
Województwo: Włochy
Has thanked: 12 times
Been thanked: 16 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Shivver » 29 lis 2016, 21:21

Budus pisze:GM ma swój własny lakier zaprawkowy http://sklep.dixi-car.pl/lakier-zaprawk ... 9_232.html ewentualnie http://sklep.dixi-car.pl/sticker-flame-p-6994.html (folia samoprzylepna jeżeli nie jest to jakieś duże)


Dzięki za odpowiedź, tym z allegro też podajesz dokładny kod lakieru i taki Ci przesyłają, taka sama jakość ale dużo niższa cena. Z folią nie chce jeździć.

Oceniacie że potrzebuje lakier zaprawkę i bezbarwny czy jaki? Wygląda to na mocne uszkodzenie?

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 30 lis 2016, 10:27

Po pierwsze, jeżeli to przód, to zderzak jest chyba plastikowy więc nic z tym nie musisz robić. Jeżeli to jednak jest blacha, to wystarczy, że czymkolwiek zakleisz dziurę co nie przepuszcza powietrza (aby nie rdzewiało) - sam lakier wystarczy (o ile jest nie najgorszej jakości).
To jest tak małe i w takim miejscu, że kupiłbym tańszy lakier i małym pędzelkiem ładnie punktowo uzupełnił. Możesz wcześniej lekko przetrzeć drobnym papierem ściernym, aby wyrównać - tak żeby było lekkie wgłębienie, a nie ostra dziura, ale i bez tego pewnie będzie ok. Tylko odtłuść koniecznie przed malowaniem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Shivver
Klubowicz
Posty: 386
Rejestracja: 16 paź 2016, 19:33
Posiadane auto: Astra K HB Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Mediolan
Województwo: Włochy
Has thanked: 12 times
Been thanked: 16 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Shivver » 30 lis 2016, 11:27

Segor pisze:Po pierwsze, jeżeli to przód, to zderzak jest chyba plastikowy więc nic z tym nie musisz robić. Jeżeli to jednak jest blacha, to wystarczy, że czymkolwiek zakleisz dziurę co nie przepuszcza powietrza (aby nie rdzewiało) - sam lakier wystarczy (o ile jest nie najgorszej jakości).
To jest tak małe i w takim miejscu, że kupiłbym tańszy lakier i małym pędzelkiem ładnie punktowo uzupełnił. Możesz wcześniej lekko przetrzeć drobnym papierem ściernym, aby wyrównać - tak żeby było lekkie wgłębienie, a nie ostra dziura, ale i bez tego pewnie będzie ok. Tylko odtłuść koniecznie przed malowaniem.


Dzięki za cenne rady, to jest nad rejestracją na zderzaku, więc pewnie plastik.
Mówisz, że sam lakier taki jak ten wystarczy http://allegro.pl/duzy-lakier-zaprawka- ... 71616.html ?
Bezbarwnego nie potrzeba?

Myślałem też o takim zabezpieczeniu na przyszłość, choć nie wiem jak to będzie wyglądać na samochodzie:
http://allegro.pl/listwa-odboje-zderzak ... 65833.html
http://allegro.pl/odboje-odbojniki-ochr ... 57563.html

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 30 lis 2016, 12:11

Shivver pisze:Mówisz, że sam lakier taki jak ten wystarczy http://allegro.pl/duzy-lakier-zaprawka- ... 71616.html ?
Ja 2 lata temu malowałem jednoskładnikowym lakierem BMW i trzyma się idealnie. Nie wiem jaka będzie jakość tego na allegro. Patrze, że ten jednoskładnikowy od Opla kosztuje 20zł to może lepiej go wziąć? Z drugiej strony może ten z allegro jest lepszy :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Shivver
Klubowicz
Posty: 386
Rejestracja: 16 paź 2016, 19:33
Posiadane auto: Astra K HB Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Mediolan
Województwo: Włochy
Has thanked: 12 times
Been thanked: 16 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Shivver » 30 lis 2016, 12:58

Segor pisze:Ja 2 lata temu malowałem jednoskładnikowym lakierem BMW i trzyma się idealnie. Nie wiem jaka będzie jakość tego na allegro. Patrze, że ten jednoskładnikowy od Opla kosztuje 20zł to może lepiej go wziąć? Z drugiej strony może ten z allegro jest lepszy :P


Kupiłem ten z allegro, bezbarwny również. Dam znać jak wyszło.

Do odtłuszczenia kupiłem coś takiego:
https://goo.gl/yIFSD9

roman669
Nowicjusz
Posty: 86
Rejestracja: 19 wrz 2016, 09:36
Posiadane auto: Opel Astra 5 Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Goleszów
Województwo: Śląskie
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: roman669 » 14 gru 2016, 11:03

U mnie pojawiły się dwa niewielkie wgłębienia nad przednim błotnikiem. Komuś chyba coś spadło bo od walenia drzwiami to nie ma bo jest wysoko.I tu taj mam pytanie. Jak się ma sprawa naprawy we "własnym zakresie" a gwarancja na auto. Mogę sobie sam naprawić te wgięcia bez mówienia o tym ubezpieczycielowi / serwisowi?

Awatar użytkownika
Segor
VIP
Posty: 3856
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 ST Elite
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 330 times
Been thanked: 265 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 14 gru 2016, 13:07

Oczywiście, że możesz. Po prostu jeżeli pójdzie dalej ruda od tego miejsca, to oni Ci nie uznają tego w ramach gwarancji na karoserię, co jest dość oczywiste. Jednak jak chociaż trochę się do tego przyłożysz, to nie będzie mowy o rdzewieniu. I nie myśl o gwarancji jak o jednym elemencie. Na każdy element z osobna jest gwarancja, na karoserię masz 12 lat, a na pozostałe elementy po 2 lata. Jeżeli Ci wymienią coś, to na każdy taki element masz znów gwarancję (1-2 lata). A to czy tracisz gwarancję na dany element zależy od tego jak Twoje działanie mogło wpłynąć na niego - naprawa blacharki nie wpływa np. na gwarancję na silnik.
Z ubezpieczycielem w sumie podobnie. Dopóki nie zgłaszasz szkody, to ich nie obchodzi co się dzieje z autem. Dopiero gdybyś chciał zmienić ubezpieczyciela, bądź warunki ubezpieczenia, to mogą chcieć poznać stan auta. I wtedy taka naprawa może, ale nie musi, wpłynąć na wycenę auta (drobne poprawki lakieru nie mają znaczenia, co innego jakbyś sam sobie zaszpachlował jakiś duży element i pomalował puszką spray'u :)).
Obrazek

Awatar użytkownika
pgrad
Weteran
Posty: 1207
Rejestracja: 30 maja 2016, 23:17
Posiadane auto: Astra K ST
Silnik: B14XFT (1.4T s/s 150KM) 6T35
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 35 times
Been thanked: 78 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: pgrad » 14 gru 2016, 13:30

@Segor 12 lat jest na perforację, na lakier 2 lata
Jeśli w po 3 latach pojawi się ruda a auto nie ruszane to i tak musisz mieć dobre nerwy i dobrych rzeczoznawców aby udowodnić że to winna leży po stronie złej perforacji
Obrazek

mmm
Wyjadacz
Posty: 219
Rejestracja: 26 kwie 2016, 12:11
Posiadane auto:
Silnik:
Rocznik auta: 0
Miasto:
Województwo:
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: mmm » 14 gru 2016, 19:18

Eh te czujniki bez powodu piszczą jak trzeba to nie, aż boje się jutra jak to będzie wyglądało

Klor
Wyjadacz
Posty: 211
Rejestracja: 21 lis 2016, 19:26
Posiadane auto: AK ST
Silnik: 1.6
Rocznik auta: 2016
Miasto: DC
Województwo: mazowieckie
Been thanked: 12 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Klor » 14 gru 2016, 23:11

pgrad pisze:@Segor 12 lat jest na perforację, na lakier 2 lata
Jeśli w po 3 latach pojawi się ruda a auto nie ruszane to i tak musisz mieć dobre nerwy i dobrych rzeczoznawców aby udowodnić że to winna leży po stronie złej perforacji


"- Fama głosi, że używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
- Powiedz tej famie, że jest z niej głupia zdzira i vice versa"

:lol:

Perforacja zazwyczaj jest zła. Jak się po 3 latach pojawi rdza a nie będziesz miał dziury na wylot w elemencie nadwozia to nic nie wskórasz bo perforacji nie będzie. 12 lat gwarancji na _brak_ perforacji oznacza, że przez 12 lat auto nie powinno przerdzewieć na wylot.


Wróć do „Karoseria, Elektryka Nadwozia”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości