Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Wszystko co chciałbyś wiedzieć o karoserii i nadwoziu w Astrze 5
ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 18:48

...moj ST mial ryse juz na wyposazeniu fabrycznym.
Tak, ze ten bol mam juz za soba. :lol:
Potwierdzilo sie, ze auta z Angli maja czesciej wady kosmetyczne niz z Gliwic.

ememel
Zasłużony Klubowicz
Posty: 711
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 18 times
Been thanked: 4 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ememel » 15 paź 2016, 19:14

ForrestGump pisze:...moj ST mial ryse juz na wyposazeniu fabrycznym.
Tak, ze ten bol mam juz za soba. :lol:
Potwierdzilo sie, ze auta z Angli maja czesciej wady kosmetyczne niz z Gliwic.


I co z tym zrobiłeś?
Pozdrawiam
__________________________
Mirek

ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 19:28

Serwis to pieknie usuna,
Rysy byly na tylnych drzwiach-obie strony.
W sumie trzy.
Dwie ladnie spolerowli.
Trzecia musieli wypelnic baza.

Zrobili ladnie tak, ze sam mialem dwa dni problem znalezc.

Dopiero jak uzylem lampy ze spolaryzowanym swiatlem udlo mi sie znalezc.
Bawie sie sam taka kosmetyka i wychodzi mi to dobrze.
Oni zrobili lepiej

Problemu nie ma.

Widze to pragmatycznie.
Ja jezdrze szybko 160-180 i wiecej jak sie da (a daje sie zadko).
Znam moje auta, po pol roku wszystkie maja odpryski z przodu.

Prawie wszystkie moje auta mialy z tego powodu lakierowane zderzaki i maski.
Astra G miala nawet "przestrzelone" lampy przeciwmgielne.

Za szybko i za blisko. Niemadre przyzwyczajenie... Niestety

ememel
Zasłużony Klubowicz
Posty: 711
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 18 times
Been thanked: 4 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ememel » 15 paź 2016, 19:44

ForrestGump pisze:Serwis to pieknie usuna,
Rysy byly na tylnych drzwiach-obie strony.
W sumie trzy.
Dwie ladnie spolerowli.
Trzecia musieli wypelnic baza.

Zrobili ladnie tak, ze sam mialem dwa dni problem znalezc.

Dopiero jak uzylem lampy ze spolaryzowanym swiatlem udlo mi sie znalezc.
Bawie sie sam taka kosmetyka i wychodzi mi to dobrze.
Oni zrobili lepiej

Problemu nie ma.

Widze to pragmatycznie.
Ja jezdrze szybko 160-180 i wiecej jak sie da (a daje sie zadko).
Znam moje auta, po pol roku wszystkie maja odpryski z przodu.

Prawie wszystkie moje auta mialy z tego powodu lakierowane zderzaki i maski.
Astra G miala nawet "przestrzelone" lampy przeciwmgielne.

Za szybko i za blisko. Niemadre przyzwyczajenie... Niestety


A w Niemczech ile czeka się na ST?
Pozdrawiam
__________________________
Mirek

ForrestGump

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: ForrestGump » 15 paź 2016, 22:56

Bardzo dlugo znam przypadki, ze ludzie czekali 270 dni.
Ja mam z "haldy".
Z karty roboczej wynikalo, ze mial byc produkowany w 42 tygodniu 2015.

Moj Dealer mial go dostac w marcu, zeby stal na oficialne rozpoczecie sprzedazy.
Dostal w czerwcu 2016.
Najpopularniejsze elementy jakie tu ludzie zamawiaja, to Led/Matryce i klapa bagaznika z "kopem"
Na te auta czeka sie najdluzej.

Ja mialem Szczescie. W promieniu 100 km byly dwa ST /Inovation (Elite) Automat z kilkoma pakietami.

W moim brak Led i funkcji samodzielnego parkowania (Przydaje sie w paskudna pogode, noca).

Dostalem Anglika, Niemcy wola Hanysa z Gliwic (11 pozycja VIN G, anglik 8) :D

robal
Dzielnie walczy
Posty: 41
Rejestracja: 24 maja 2016, 09:36
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.4 125KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Wrocław
Województwo: Dolnośląskie

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robal » 19 paź 2016, 09:04

Wczoraj odkryłem nowe uszkodzenia :/. Tym razem lewy tylni błotnik, są głębokie rysy, niektóre wydaje się sięgają nawet gołej blachy :((. Są ślady niebieskiego (samochód to Asteroid Gray), nie wiem czy to pozostałości po winowajcy czy może raczej farba podkładowa albo coś tym stylu. Nie widać otarć po samochodzie, blacha nie jest powginana, wygląda to raczej jak wyryte czymś ostrym :/, jakbym miał zgadywać to rower mógł się komuś przewrócić (już widziałem takie akcje).
Rodzi mi się pytanie - czy takie coś to należałoby od razu naprawić? Idzie zima, woda, sól - istnieje możliwość, że jeżeli rysy dotarły do gołej blachy to zacznie mi rdzewieć?

Awatar użytkownika
Segor
Super Klubowicz
Posty: 1373
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 107 times
Been thanked: 71 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 19 paź 2016, 09:37

Tak istnieje. Zawsze jest lepiej czymkolwiek to zabezpieczyć, niż zostawić. Ja odpryski zazwyczaj czyszczę i robię kropkę lakieru (mój tata kiedyś kupił małą próbkę czarnego perłowego do bmw i prawie idealnie pasuje mi do vw). Jeden był nieco większy, więc do blachy zjechałem takie kółko 2 cm i pomalowałem samym lakierem. Trzyma się już 2 rok i nie ma żadnego z tym problemu, a widać dopiero jak się przyjrzysz. Zapytaj w ASO czy nie byliby w stanie sprzedać Ci małej próbki lakieru, oczyść, i maźnij. Na pewno będzie mniej widoczne i lepiej zabezpieczone. Wydaje mi się, że solidnej roboty lakierniczej za 200+ zł nie ma sensu robić na takie drobiazgi, bo następnego dnia możesz mieć nowy.

Online
Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 1569
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 77 times
Been thanked: 50 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 19 paź 2016, 10:07

Możesz kupić lakier zaprawkowy w pędzelku, baza + klar. Opel ma takie do każdego lakieru :
http://sklep.dixi-car.pl/lakier-zaprawk ... 51s79ncn33
kuba :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Segor
Super Klubowicz
Posty: 1373
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 107 times
Been thanked: 71 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: Segor » 19 paź 2016, 12:15

Jest to doskonała okazja do poproszenia o pomoc np. żonę. Kobiety ten ruch mają doskonale wytrenowany na...

"śmiechłem"
lakierach do paznokci.

:lol:

Awatar użytkownika
komisarzryba
Zasłużony Klubowicz
Posty: 933
Rejestracja: 22 cze 2016, 11:34
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: B14XFT 6T35
Rocznik auta: 2016
Miasto: sieradz
Województwo: łódzkie
Been thanked: 51 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: komisarzryba » 19 paź 2016, 12:20

tez się przy tym usmialem. lakiery do paznokci chyba nie maja kulek, wiec się trzeba mocniej namachać ;)
béton brut

robert05
Posty: 4
Rejestracja: 01 wrz 2016, 09:12
Posiadane auto: Honda Jazz II
Silnik: 1.2i 78KM
Rocznik auta: 2005
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robert05 » 21 lis 2016, 23:11

Oj tam się przejmujecie... wrzucam obrazki z mojej na poprawę humoru :P
Załączniki
rysa-blisko.jpg
rysa-blisko.jpg (72.17 KiB) Przejrzano 149 razy
rysa-bok.jpg
rysa-bok.jpg (118.95 KiB) Przejrzano 149 razy

Online
Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 1569
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 77 times
Been thanked: 50 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 21 lis 2016, 23:22

ooo f....k ktoś Tobie ? czy Ty sam ?
kuba :roll:
Obrazek

mati160
Dzielnie walczy
Posty: 50
Rejestracja: 04 wrz 2016, 19:21
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Poznań
Województwo: Wielkopolska

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: mati160 » 22 lis 2016, 11:03

Widze ze sie dzieje, ja też muszę sie przyznać że moja Astra zaliczyła przygodę, wyjeżdżając z parkingu żeby coś zobaczyć wysunąłem sie ciut za daleko i przejeżdżający dostawczak zerwał mi przednią tablice i zderzak. Na szczęście straty nie aż tak wielkie w sumie tylko ramka tablicy do wywalenia i po przemyciu zostało kilka drobnych rys na zderzaku ale to sie zaprawkowym ogarnie na wiosnę razem ze śladami pod tylnym zderzakiem które były już jak kupiłem.

robert05
Posty: 4
Rejestracja: 01 wrz 2016, 09:12
Posiadane auto: Honda Jazz II
Silnik: 1.2i 78KM
Rocznik auta: 2005
Miasto: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Been thanked: 1 time

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: robert05 » 22 lis 2016, 14:52

@kuba: no niestety to ja wjeżdżałem "na czuja" do garażu. Tym razem czuj nie był dość czujny...

Online
Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 1569
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 77 times
Been thanked: 50 times

Re: Pierwsze uszkodzenia karoserii :(

Postautor: kuba » 22 lis 2016, 14:56

Uuu, no to tym bardziej przykre, bez lakiernika się nie obędzie niestety. Cóż, najlepszym się zdarza.
kuba :roll:
Obrazek


Wróć do „Karoseria, Elektryka Nadwozia”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości