Klimatyzacja w zimie

Wszystko co chciałbyś wiedzieć o tym co znajduje się wewnątrz Astry 5
Templaris
Klubowicz
Posty: 297
Rejestracja: 14 lip 2016, 21:42
Posiadane auto: Astra K ST
Silnik: 1.4
Rocznik auta: 2017
Miasto: Wpisz miasto
Województwo: Wpisz województwo
Has thanked: 7 times
Been thanked: 6 times

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: Templaris » 21 gru 2016, 19:39

a ile się wam udało jeździć na fabrycznym czynniku? Zakładając że ciągle korzystacie?

Awatar użytkownika
luxasek
Klubowicz
Posty: 120
Rejestracja: 29 wrz 2016, 12:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 T 125km
Rocznik auta: 2016
Miasto: Ruda Śląska
Województwo: Śląskie
Has thanked: 15 times
Been thanked: 3 times

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: luxasek » 21 gru 2016, 22:33

Ja u siebie też korzystam cały czas i nie wyłączam klimy w drugim aucie też nie wyłączam tym bardziej w okresie jesienno zimowym jak szyby lubią parować:-)

Awatar użytkownika
pgrad
Klubowicz
Posty: 404
Rejestracja: 30 maja 2016, 23:17
Posiadane auto: Astra K ST
Silnik: B14XFT (1.4T s/s 150KM) 6T35
Rocznik auta: 2016
Miasto: Warszawa
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 1 time
Been thanked: 17 times

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: pgrad » 21 gru 2016, 23:25

Leszek1985 pisze:Ja aktualnie używam tylko w sezonie letnim przy trochę dłuższych dystansach...a jak np macie uchylona lekko szybę to też klima chodzi czy nie otwieracie okien wcale?


Łatwy sposób na zagrzybienie układu - poczujesz to (przerobiłem to w poprzedniej AH SW zrobiłem to raz i od tamtej pory już nigdy przez cały okres użytkowania nie wyłączyłem klimy), no i dobra droga do pojawienia się uszkodzeń układu klimatyzacji, gdy elementy pozbawione są smarowania, a czynnik klimatyzacji jest też nośnikiem owego "smaru".
Albo włączona klima, albo otwarte okno.

Templaris pisze:a ile się wam udało jeździć na fabrycznym czynniku? Zakładając że ciągle korzystacie?


W poprzedniej Astrze (stary czynnik) po 4 latach dobiłem układ klimatyzacji, barwnikiem i czynnikiem, ale nie z powodu zmniejszonej skuteczności chłodzenia, lecz z obawy o smarowanie układu - jeśli mnie pamięć nie myli czasookresy uzupełnienia czynnika wskazywane chyba były co 2 lata. Po pierwszym dobiciu mniej więcej co 2 lata sprawdzenie w ultrafiolecie czy są wycieki i dobicie czynnika.
Obrazek

Online
Awatar użytkownika
Segor
Klubowicz
Posty: 1070
Rejestracja: 22 cze 2016, 23:12
Posiadane auto: Astra 5 Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 88 times
Been thanked: 42 times

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: Segor » 27 gru 2016, 19:13

Wracałem ze Świąt A4. Prędkość dozwolona, padało średnio, ale dużo wody na drodze było, wycieraczki często na najszybszym trybie. Co jakiś czas lekko parowała mi przednia szyba przy ustawieniu AC + auto. Po puszczeniu nawiewu na szybę szybko odparowywało. Tak więc wygląda na to że sama klima nie wystarcza w niesprzyjających warunkach.

Sent from my MI 5 using Tapatalk

skuter1975
Dzielnie walczy
Posty: 26
Rejestracja: 27 gru 2016, 14:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 Km
Rocznik auta: 2016
Miasto: Olkusz
Województwo: Małopolskie
Has thanked: 1 time

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: skuter1975 » 18 sty 2017, 07:45

Kompresor klimy, a raczej sterownik jest tak skonstruowany, iż nie załącza go przy określonej niskiej, temperaturze (z reguły jest to ok. 4 do 5 stopni). Natomiast osuszacz działa i to on jest odpowiedzialny za pozbywanie się pary wodnej z kabiny. Jeśli układ jest wyłączany, to grzyby mają doskonałe warunki do rozwoju. I wcześniej czy później będzie śmierdzieć pleśnią. Konkluzja: klima zawsze na "on" czy lato czy zima :-D

Lefriz
Dzielnie walczy
Posty: 28
Rejestracja: 07 paź 2016, 16:36
Posiadane auto: Astra ST 150 koników
Silnik: 1.4
Rocznik auta: 2016
Miasto: Tu i Tam
Województwo: Małopolska

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: Lefriz » 19 sty 2017, 22:16

skuter1975 pisze:Kompresor klimy, a raczej sterownik jest tak skonstruowany, iż nie załącza go przy określonej niskiej, temperaturze (z reguły jest to ok. 4 do 5 stopni). Natomiast osuszacz działa i to on jest odpowiedzialny za pozbywanie się pary wodnej z kabiny. Jeśli układ jest wyłączany, to grzyby mają doskonałe warunki do rozwoju. I wcześniej czy później będzie śmierdzieć pleśnią. Konkluzja: klima zawsze na "on" czy lato czy zima :-D

O jakim osuszaczu piszesz??? Powietrze osusza się podczas kontaktu z niską temperaturą powierzchni parownika. Taki kontakt skutkuje obniżeniem temperatury powietrza wilgotnego poniżej temperatury punktu rosy, w efekcie czego następuje kondensacja pary wodnej i osuszanie powietrza.
Sprężarka układu chłodniczego (układ jak w lodówce) jest uruchamiana w ściśle określonych warunkach a jednym z nich jest temperatura odparowania czynnika chłodniczego (bardzo niska a nawet ujemna - stąd nazwa czynnik niskowrzący). W sytuacji chłodnego/zimnego powietrza nie następuje przekazywanie ciepła bo nie ma dawcy, więc sprężarka się nie uruchomi bo działa zabezpieczenie zaworu rozprężnego i pozostałych składowych układu sprężarkowego. Skierowanie suchego powietrza (niska wilgotność właściwa) np. na szybę powoduje szybkie jej odparowanie, bo strumień pary przejmowany jest przez powietrze, które ma pewną zdolność przejmowania wilgoci aż do osiągnięcia 100% wilgotności względnej. Do rozwoju pleśni dochodzi wówczas, gdy parownik jest ciągle wilgotny i są sprzyjające warunki temperaturowe, dlatego przed wyłączeniem układu wentylacji należy dobrze przewietrzyć chłodnicę. W poprzednim samochodzie z klimą manualną kilka minut przed zatrzymaniem wyłączałem klimę zwiększając nawiew powietrza to osuszało parownik. Uruchamianie sprężarki zimą to kwestia jej smarowania - chociaż na chwilę.

skuter1975
Dzielnie walczy
Posty: 26
Rejestracja: 27 gru 2016, 14:30
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer
Silnik: 1.4 Turbo 125 Km
Rocznik auta: 2016
Miasto: Olkusz
Województwo: Małopolskie
Has thanked: 1 time

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: skuter1975 » 20 sty 2017, 22:07

Ostatnio zmieniony 20 sty 2017, 23:23 przez skuter1975, łącznie zmieniany 1 raz.

Lefriz
Dzielnie walczy
Posty: 28
Rejestracja: 07 paź 2016, 16:36
Posiadane auto: Astra ST 150 koników
Silnik: 1.4
Rocznik auta: 2016
Miasto: Tu i Tam
Województwo: Małopolska

Re: Klimatyzacja w zimie

Postautor: Lefriz » 20 sty 2017, 23:14

skuter1975 pisze:Poczytaj http://www.laser-sinex.pl/auto-klimatyz ... matyzacji/ a później komentuj.

No właśnie to jest osuszacz czynnika chłodniczego a nie powietrza, to nie ta strona przepony parownika. Sprężarka układu chłodniczego może zasysać tylko i wyłącznie pary czynnika i obecność wilgoci jest niepożądana bo stanowi układ dwufazowy (para i woda), jak w artykule napisane w ujemnej temp. skrystalizuje i to doprowadzi do uszkodzenia układu. Dodatkowym zabezpieczeniem jest przegrzanie i przechłodzenie czynnika chłodniczego ale to już inna sprawa (dotyczy czynników proekologicznych w R22 tego nie było).
Podsumowując powietrze (w obiegu otwartym jak i zamkniętym samochodu) osuszy się tylko i wyłącznie podczas chłodzenia i nie ma innej możliwości.


Wróć do „Klimatyzacja i Wnętrze”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości