Chlapacze - warto ?

Nie znalazłeś odpowiedniego działu - to znak, że powinno się to znaleźć tutaj
Awatar użytkownika
Dimek
Wyjadacz
Posty: 254
Rejestracja: 15 wrz 2017, 20:31
Posiadane auto: Astra K Sports Tourer Elite
Silnik: 1.6 SHT / 200 KM / S&S
Rocznik auta: 2017
Miasto: Tychy
Województwo: śląskie
Has thanked: 32 times
Been thanked: 9 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Dimek » 18 maja 2018, 12:35

Ja zamontowałem i nie mam zamiaru zdejmować:
Obrazek
Człowiek na poziomie powinien trzymać się w pionie :-)
Moja Asteroida

Awatar użytkownika
kuba
Moderator
Posty: 5696
Rejestracja: 10 cze 2016, 01:03
Posiadane auto: Astra K ST Dynamic
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM (B14XFT MT6)
Rocznik auta: 2016
Miasto: Przasnysz
Województwo: mazowieckie
Has thanked: 451 times
Been thanked: 255 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: kuba » 18 maja 2018, 12:36

No przecież nikt Ci nie nakaże, to Twoje auto i Tobie ma się podobać ;) Choć ja uważam, ze masakrycznie psują efekt, tak dopieszczonego wozu.
kuba :roll:
Obrazek

Vex

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Vex » 18 maja 2018, 13:07

Dimek pisze:Ja zamontowałem i nie mam zamiaru zdejmować
wymień kierunki na przyciemniane

Awatar użytkownika
astra
Weteran
Posty: 942
Rejestracja: 08 maja 2017, 10:02
Posiadane auto: Opel Astra V Sports Tourer Enjoy B+
Silnik: 1.4 Turbo 150 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 129 times
Been thanked: 46 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: astra » 18 maja 2018, 13:48

jakoku pisze:Dlatego mam enyoja i nie będę się wstydził ...

chwalić się też nie ma czym;)
ps. wiem wyrwane z kontekstu

Awatar użytkownika
Dimek
Wyjadacz
Posty: 254
Rejestracja: 15 wrz 2017, 20:31
Posiadane auto: Astra K Sports Tourer Elite
Silnik: 1.6 SHT / 200 KM / S&S
Rocznik auta: 2017
Miasto: Tychy
Województwo: śląskie
Has thanked: 32 times
Been thanked: 9 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Dimek » 18 maja 2018, 23:57

Vex pisze:
Dimek pisze:Ja zamontowałem i nie mam zamiaru zdejmować
wymień kierunki na przyciemniane

Daaaawno już wymienione
Obrazek
Człowiek na poziomie powinien trzymać się w pionie :-)
Moja Asteroida

Awatar użytkownika
corsa98
Wyjadacz
Posty: 148
Rejestracja: 10 mar 2017, 12:55
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1,4T 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Zabrze
Województwo: Śląskie
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: corsa98 » 19 maja 2018, 15:12

A napisz mi proszę które kupiłeś bo na Allegro są jedne po 33 zł a inne po 59 zł.Czy różnica tylko w cenie czy w wyglądzie.

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
kobe24la
Wyjadacz
Posty: 253
Rejestracja: 08 kwie 2018, 16:32
Posiadane auto: Astra K HB
Silnik: 1.6 Turbo 200KM S/S
Rocznik auta: 2018
Miasto: Częstochowa
Województwo: Śląskie
Has thanked: 3 times
Been thanked: 7 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: kobe24la » 19 maja 2018, 19:21

A ja mam pytanie. Czy ktoś zaglądał po roku, dwóch pod te chlapacze i sprawdzał jak wygląda lakier pod nimi? Bo widziałem już kilka aut z takimi fabrycznymi chlapaczami i po kilku sezonach nie dość, że lakier był cały porysowany od piachu i innego syfu, który właził pod ten plastik, to często pojawiała się pod tym korozja. Nie twierdzę, że i tutaj tak jest, ale pytam z ciekawości.

pepku
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 15 maja 2018, 15:35
Posiadane auto: Astra K Essential
Silnik: 1.4 100 KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Zawiercie
Województwo: Śląskie

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: pepku » 24 maja 2018, 09:58

Ja wczoraj kupiłem Astrę hatchback bez chlapaczy. Całe przedpołudnie padało i nie zanosiło się na poprawę pogody, więc wybrałem się na przejażdżkę od razu. Zrobiłem 150 km i Astra jest tak ufajdana jak Fabia ojca z chlapaczami po całej zimie bez mycia... Kupuję i zakładam chlapacze. A co do zbierania się syfu i zdzierania lakieru, to polecam wszystkie zakamarki konserwować smarem grafitowym do lin. Dla przykładu: ojciec zakonserwował takim smarem Fiata FSO 125p, który nie miał ocynku na blachach. Po 16 latach jazdy w 2001 roku go sprzedał bez grama rdzy na karoserii, a teraz ten bandzior jeździ na zabytkowych tablicach... Fabię też tak zakonserwowaliśmy w 2001 roku i też nie ma rdzy w żadnych zakamarkach, bo nie ma gdzie się sól po zimie zostać. Nową Astrę też zakonserwuję smarem grafitowym.

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 5932
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 492 times
Been thanked: 346 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Krzysiec » 24 maja 2018, 09:59

Tzn sie taka powłoka na lakier ze smaru? ;) A będzie się błyszczało?

Awatar użytkownika
jakoku
VIP
Posty: 1982
Rejestracja: 19 mar 2017, 22:05
Posiadane auto: Opel Astra Sports Tourer.
Silnik: 1.4 125 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Grajewo
Województwo: Podlaskie
Has thanked: 195 times
Been thanked: 216 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: jakoku » 24 maja 2018, 10:12

pepku pisze: Nową Astrę też zakonserwuję smarem grafitowym.

Jak będziesz grzebał w astrze to się pochwal! Zdjęcia filmy reportaże mile widziane.
Doktor Fizyki w zakresie Nauk o Siłownikach, oraz Profesor Materiałoznawstwa. Tytuły nadane przez kapitułę A5K.pl :D

pepku
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 15 maja 2018, 15:35
Posiadane auto: Astra K Essential
Silnik: 1.4 100 KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Zawiercie
Województwo: Śląskie

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: pepku » 24 maja 2018, 12:30

Dziś w 3 sklepach motoryzacyjnych w mej zabitej dechami mieścinie powiedzieli, że nie mają do Astry K żadnych chlapaczy, bo oryginalnych nie sprowadzają, a zamienników jeszcze nie ma... Jeszcze się zastanowię czy nie kupić oryginalnych.

Krzysiec pisze:Tzn sie taka powłoka na lakier ze smaru? ;)


No nie zanurzyć całą Astrę w smarze, tylko nałożyć warstwę smaru na lakier w szczelinach gdzie może wleźć sól i piach, a ciężko to wymyć oraz tam gdzie nie widać. Jeszcze nie wjechałem Astrą na kanał, ale już widziałem, że na pewno będę konserwował wnękę z przodu przednich drzwi (masło maślane), pod plastikami nadkoli i chlapaczami, a więcej się zobaczy (nie widziałem jeszcze fabrycznej konserwacji, ale coś pewnie się znajdzie pod spodem).

Krzysiec pisze:A będzie się błyszczało?


Smar wyłapie cały pył i będzie "powłoka brudu", ale tylko w miejscach niewidocznych, bo zaraz po konserwacji wezmę miękką ściereczkę i tą ściereczką na paluszku wytrę smar gdzie tylko jest zbędny i ludzkie oko może zechcieć spojrzeć (myślicie, że narzeczona będzie zaglądać pod nadkole lub pod zawiasy przednich drzwi?)

jakoku pisze:Jak będziesz grzebał w astrze to się pochwal! Zdjęcia filmy reportaże mile widziane.


Filmu raczej nie zrobię, ale zdjęcia postaram się cyknąć. Technika wykonania, to będzie pędzel i pistolet natryskowy z kompresorem. Widziałem dziś w sklepie smary grafitowe w spray'u, ale ja mam jeszcze pół beczki smaru z czasów PRL'u i przy nim pozostanę.

Awatar użytkownika
Krzysiec
Moderator
Posty: 5932
Rejestracja: 11 paź 2016, 20:37
Posiadane auto: Astra V HB Elite (Czarny - Mineral)
Silnik: 1.4 XFT 110/150KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Rzeszów
Województwo: podkarpackie
Has thanked: 492 times
Been thanked: 346 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Krzysiec » 24 maja 2018, 12:33

pepku pisze:(myślicie, że narzeczona będzie zaglądać pod nadkole lub pod zawiasy przednich drzwi?)

Dobra narzeczona zagląda wszędzie ;) :D Zwłaszcza pod nadkole ;) A i pod maską lubi pogrzebać :D

pepku
Nowicjusz
Posty: 10
Rejestracja: 15 maja 2018, 15:35
Posiadane auto: Astra K Essential
Silnik: 1.4 100 KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Zawiercie
Województwo: Śląskie

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: pepku » 24 maja 2018, 13:01

Krzysiec pisze:Dobra narzeczona zagląda wszędzie ;) :D Zwłaszcza pod nadkole ;) A i pod maską lubi pogrzebać :D


Takiej narzeczonej na pewno pył ze smarem grafitowym nie będzie przeszkadzał :)

grafi1982
Nowicjusz
Posty: 48
Rejestracja: 16 cze 2018, 01:55
Posiadane auto: Opel Astra V HB
Silnik: 1.4 100KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Kalisz
Województwo: Wlkp
Been thanked: 1 time

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: grafi1982 » 20 lip 2018, 19:06

Czy samemu te chlapacze można zamontować...czy jest z tym jakiś problem...

Awatar użytkownika
corsa98
Wyjadacz
Posty: 148
Rejestracja: 10 mar 2017, 12:55
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1,4T 150 KM
Rocznik auta: 2016
Miasto: Zabrze
Województwo: Śląskie
Has thanked: 2 times
Been thanked: 7 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: corsa98 » 20 lip 2018, 20:08

Żadnego kłopotu prosto i przyjemnie.

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Online
Awatar użytkownika
wiesiek3d
VIP
Posty: 1843
Rejestracja: 15 mar 2017, 21:48
Posiadane auto: ASTRA K HB
Silnik: 1,4 125 KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Rybnik
Województwo: Śląskie
Has thanked: 64 times
Been thanked: 78 times

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: wiesiek3d » 21 lip 2018, 13:44

Pepku albo smar grafitowy albo do lin tzw.kepa, bo to powazna roznica. :)

Cosmo77
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 03 lip 2018, 02:33
Posiadane auto: Astra K Elite
Silnik: 1.4T 150KM
Rocznik auta: 2017
Miasto: Sosnowiec
Województwo: Śląskie
Has thanked: 6 times
Been thanked: 1 time

Re: Chlapacze - warto ?

Postautor: Cosmo77 » 03 sie 2018, 00:42

Nie polecam tych chlapaczy. Zamówiłem i zwróciłem. One bardziej nadają się do piaskownicy jako łopatka. Zimą będzie się w tych zagłębieniach gromadził śnieg, który ciężko usunąć. Podobne dziadostwo robili w AG. Jeśli zapomniałeś na świeżo zrzucić śnieg po trasie to na drugi dzień była bryła lodu. W AH są bardzo fajne chlapacze, nie takie wielkie jak w AK i bez zagłębień.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości