Awaria skrzyni biegów po wymianie wysprzęglika.

Wszystko co się zepsuło i wymaga naprawy, dodaj tutaj i wszyscy będą wiedzieć.
kestar
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2019, 09:48
Posiadane auto: Opel Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 150km
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: Łódzkie

Awaria skrzyni biegów po wymianie wysprzęglika.

Postautor: kestar » 06 wrz 2019, 15:05

Podzielę się swoją historią. Szukałem auta i z racji tego że mam zaufanie do Opla a w przeszłości miałem ich 5 i żaden mnie nie zawiódł wybór był prosty. Najpierw szukałem Insigni ale większość w dieslu a ja głównie jeżdżę po mieście więc padło na astrę V, piękne autko:). Szukałem z pewnego źródła i znalazłem w salonie (marki tutaj nie podam) auto sprzedawane w ich programie aut używanych, z raportem dekra, roczną gwarancją, serwisowane w ASO z polski i całą historią, wersja dynamic 1,4t 150km hatchback, 60tyś przebiegu produkcja 2015.

Po dwóch tygodniach użytkowania sprzęgło zostało w podłodze, no lipa ale takie rzeczy się zdarzają. Wezwałem lawetę i do ASO, tam powiedzieli że zabrudzony płyn hamulcowy więc go wymienili i przepłukali układ oraz kazali dalej obserwować (zrobili to za darmo). Łatwo się domyślić że to wina wysprzęglika. Minęły kolejne dwa tygodnie pedał znowu w podłodze, ale po chwili odskoczył więc jadę dalej ale już prosto do ASO. Teraz powiedzieli że grubsza naprawa, ale nie pękam bo mam gwarancje. Okazało się również że mam wyciek z zaworu sterującym wałkiem rozrządu (o ile dobrze pamiętam). Gwarancja niestety wszystko odrzuciła a naprawa 3600PLN. Dzwonię do salonu w którym kupiłem auto, i tutaj zachowali się całkiem przyzwoicie bo powiedzieli ze załatwią tą sprawę. Na następny dzień dowiedziałem się że Opel ze swojej specjalnej polityki pokrywa wymianę wysprzęglika a salon zapłaci za wymianę zaworu, super dla mnie bez kosztów!

Odbieram auto wsiadam i jadę do domu, ale zaraz coś lekko stuka na luzie jakby z okolic sprzęgła (wcześniej tego nie było). Wracam do ASO i mówię co jest grane, przychodzi mechanik i mówi jak dla mnie to łozyska w skrzyni biegów! no i tutaj nie powtórzę słów których wtedy użyłem. Zostawiłem auto ASO powiedziało że musi to zweryfikować z Opel Polska czy mieli takie przypadki bo może za to też zapłacą. Niestety przyszła odmowa, wycena to znowu około 3500pln a ja walczę dalej. Teraz gwarancja a jak nie się nie uda to kontaktuje się z salonem który mi to auto sprzedał.

W całej mojej sympatii do Opla i tej Astry to muszę powiedzieć że to już dla mnie ostatni samochód tego producenta.
Czy to normalne że wyjeżdżasz z serwisu po wymianie wysprzeglika i zaraz pada skrzynia...pewnie nie.

remar
Klubowicz
Posty: 386
Rejestracja: 24 paź 2016, 18:00
Posiadane auto: Seat Ibiza
Silnik: 1.5 TSI 150KM
Rocznik auta: 2018
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie
Has thanked: 6 times
Been thanked: 40 times

Re: Awaria skrzyni biegów po wymianie wysprzęglika.

Postautor: remar » 07 wrz 2019, 08:37

Potwierdza się że Astra może się podobać ale serwis to pomyłka. U mnie też wymieniali wysprzęglik ale widzę że powinienem się cieszyć że nie popsułi skrzyni.

kestar
Posty: 4
Rejestracja: 20 sie 2019, 09:48
Posiadane auto: Opel Astra K
Silnik: 1.4 Turbo 150km
Rocznik auta: 2016
Miasto: Łódź
Województwo: Łódzkie

Re: Awaria skrzyni biegów po wymianie wysprzęglika.

Postautor: kestar » 12 wrz 2019, 08:53

Naprawa skrzyni biegów w ASO, wymiana wszystkich łożysk to koszt 4390zł, na szczęście nie będę musiał za to płacić ale swoją drogą auto ma 60tys km przejechane i skrzynia do remontu to niezbyt dobrze świadczy o Oplu.

Awatar użytkownika
EmAjEs
Klubowicz
Posty: 588
Rejestracja: 19 sty 2017, 21:52
Posiadane auto: Astra K
Silnik: 1.6 CDTI 110 KM
Rocznik auta: 2015
Miasto: Łańcut/Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Has thanked: 25 times
Been thanked: 24 times

Re: Awaria skrzyni biegów po wymianie wysprzęglika.

Postautor: EmAjEs » 12 wrz 2019, 09:13

Mi sysprzęglik padł przy 120tys okolo wymienili i potem przez nastepne 30 tys do momentu sprzedaży auta nic się nie działo - ja myślę że to pseudo mechanicy w ASO coś spiartaczyli no ale wiadomo przyznac się nei przyznadzą bo po co neich sie klient martwi. w oplu tak jest żeby sprzedać to na głowie stają serwis posprzedażowy to istny koszmar, ja mojego asterixa miałem przez ok 3,5 roku z tego pewnie z 4 miesiące przestało w ASO i nigdy tych wizyt dobrze nei wspominam


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość